Gorycz porażki na zakończenie

Autor: ts 04.05.2018 Nr: 18/2018
Gorycz porażki na zakończenie
Fot. K. Loc

PIŁKA RĘCZNA – I LIGA KOBIET: Naszym dziewczynom, które już dawno zapewniły sobie utrzymanie nie udało się zakończyć sezonu zwycięstwem. Jarosławianki bardzo chciały zagrać dla kibiców i w ostatnim meczu o pierwszoligowe punkty zgarnąć pełną pulę. Niestety trzeba było przełknąć gorycz porażki.


SPR JKS JAROSŁAW – WKPR WESOŁA WARSZAWA 26-28 (12-13)

JKS: Kulpa, Musakova – Nasiłowska 9 , Strzębała, Turkalo , Ryshko , Sestakova 2 , Luberecka 3, Bajzova 4 , Wojtaszek, Motowidło , Rygiel , Bartoszek, Kozdrowicz, Moszkowicz, Łobaziewicz.

WKPR: Osińska – Haraszkiewicz, Skoczeń 6, Chmielecka 2, Nosecka 5, Gutowska 2, Robak 2, Nowicka, Mierzejewska 5, Andrzejewska 6. 
Sędziowali: K. Jac (Tarnów) i M. Wrona (Tarnów). Kary: 12 i 6 minut. Widzów: 250.

Gospodynie od kilku kolejek obniżyły loty, nie można odmówić im walki, ale gra pozostawiała wiele do życzenia. Spotkanie z WKPR-em zaczęło się dobrze. Po akcjach Wioletty Nasiłowskiej i Michaeli Bajzovej JKS wygrywał 2-0. Nasz zespół nie rozpędzał się jednak, widać było, że w końcówce sezonu złapał lekką „zadyszkę”. Zamiast odskoczyć na większy dystans w 7 minucie pozwolił przyjezdnym wyrównać. W 9 minucie, za sprawą Joanny Mierzejewskiej po raz pierwszy na prowadzeniu były już warszawianki.  W 12 minucie Wesoła wygrywała nawet dwoma golami 6-4 dając tym samym sygnał, że do Jarosławia nie przyjechała na wycieczkę. JKS wyrównał po trafieniach W. Nasiłowskiej, najpierw ze skrzydła a za chwilę z rzutu karnego, ale już do końca połowy „szarpał” się w ten sposób z przeciwniczkami. Remis notowano jeszcze cztery razy, po raz ostatni w 29 minucie 12-12. Tuż przed przerwą zespół WKPR-u zdobył jeszcze gola z karnego i znowu objął prowadzenie. Jak się potem okazało nie oddał go już do końcowego gwizdka. Po zmianie stron ekipa ze stolicy dołożyła jeszcze dwa trafienia. Trzy bramki przewagi, wobec bardzo nierównej gry jarosławianek oraz dużej ilości kar nakładanych przez sędziów, były trudne do odrobienia. W 39 minucie było 15-17, ale już 46 zrobiło się 17-22. W 49 minucie JKS podgonił wynik na 20-22, po czym znowu dał sobie nawrzucać goli i w 53 minucie przegrywał 22-26. W ostatnich fragmentach gole dla jarosławianek zdobywała głównie Natalya Turkalo. Udało się jednak „zejść” tylko na dwa trafienia.  

 

Pozostałe wyniki:

Olimpia/Beskid Nowy Sącz – Varsovia Warszawa 31-28 (14-17), AZS UMCS Lublin – MTS Żory 29-19 (11-9), Sośnica Gliwice – Otmęt Krapkowice 40-20 (19-10), AZS AWF Warszawa – SPR Olkusz 31-41 (15-20).

 

1.

SPR Olkusz

 

18

15

3

0

0

589

508

45

2.

SPR Sośnica Gliwice

 

18

14

4

0

0

535

431

42

3.

AZS-AWF Warszawa

 

18

13

5

2

0

503

497

37

4.

MKS AZS UMCS Lublin

 

18

12

6

0

1

468

430

37

5.

UKS Varsovia Warszawa

 

18

8

10

0

2

520

488

26

6.

MTS Żory

 

18

8

10

0

1

490

496

25

7.

MKS Olimpia-Beskid Nowy Sącz

 

18

8

10

0

0

507

492

24

8.

SPR JKS Jarosław

 

18

6

12

1

0

446

509

17

9.

WKPR Wesoła Warszawa

 

18

4

14

1

0

452

508

11

10.

KS Otmęt Krapkowice

 

18

2

16

0

0

406

557

6

 

 

 

 

 

 

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum