Ukradł drewno i uaza. Daleko nie pojechał

Autor: 18.05.2018 Nr: 20/2018
Ukradł drewno i uaza. Daleko nie pojechał
Fot. KPP

25-latek z gminy Adamówka ukradł drewno i przypadkowy samochód, bo nie miał czym przewieźć łupów. Pech chciał, że auto nie miało hamulców. Na najbliższym skrzyżowaniu pojazd wjechał do rowu i dachował, a kompletnie pijany 25-latek uciekł z miejsca kolizji.

Zdarzenie miało miejsce w środę, 9 maja, około godz. 16.

Policjanci ustalili, że młody mężczyzna z terenu jednego z zakładów, chciał ukraść 9 sztuk bali drewna – informuje mł. asp. Renata Jaremko z KPP w Przeworsku. – Nie miał jednak transportu, by przewieźć wybrany przez siebie „asortyment”. Gdy zauważył stojący na terenie zakładu samochód marki Uaz, postanowił do niego zapakować kradzione drewno. Odpalił auto i wyjechał z zakładu. Nie przewidział jednak, że skradziony uaz jest niesprawny technicznie. Dojechał nim do najbliższego skrzyżowania, gdzie auto, z powodu braku hamulców, nie zatrzymało się i wjechało do rowu, przewracając się na dach.

   Sprawca kradzieży uciekł, ale policjanci szybko ustalili, że odpowiedzialnym za to zdarzenie jest 25-letni mieszkaniec gminy Adamówka. Mężczyzna był kompletnie pijany. Alkomat wskazał w jego organizmie ponad 2 promile. Dodatkowo od mężczyzny pobrano krew do badania. 25-latek za swoje czynny odpowie przed sądem.

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum