Zderzenie motocykla ze skodą. Kto naprawdę zawinił?

Autor: 08.06.2018 Nr: 23/2018
Zderzenie motocykla ze skodą. Kto naprawdę zawinił?

29 maja, ok. godz. 16.40 na ul. Tysiąclecia na wysokości cmentarza, motocyklista zderzył się ze skodą. Mężczyzna wyprzedał jednośladem stojące w korku samochody i wjechał w skodę, która włączała się do ruchu z drogi podporządkowanej.

Przed maską swojego samochodu zobaczyłam motocyklistę, próbującego podnieść swój pojazd – relacjonuje Czytelniczka, która najechała na wypadek. – Jadący od Gorliczyny powysiadali z samochodów, jeden biegł do motocyklisty krzycząc „Tak się jedzie? co? motocykle są wszędzie?!, lewym k... pasem wyprzedzasz!...coś zrobił??”. Inni podeszli do kierującej skodą, w którą uderzył motocyklista. Okazało się, że dziewczyna jest w ciąży. Wysiadła cała roztrzęsiona. Jeden z przechodniów po rozmowie z dziewczyną wsiadł za kierownicę jej skody i zjechał z drogi. Drugi zadzwonił po pomoc – dodaje świadek.

   Nasza czytelniczka zaznacza, że jej pomoc nie była potrzebna, bo już było sporo osób zaangażowanych, ale mocno przeżyła ten widok.

Jak zobaczyłam, że za kierownicą samochodu siedziała dziewczyna w zaawansowanej ciąży, to łzy same pociekły mi po policzkach. Czy wyprzedzając lewym pasem samochody stojące w korku, motocyklista zdawał sobie sprawę, że jedzie pod prąd i może zderzyć się czołowo? A gdyby to była ciężarówka? Mam nadzieję, że dziewczynie nic poważnego się nie stało – mówiła z przejęciem kobieta.

   Skodą octavią kierowała 31-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego, która, jak ustalili policjanci, wjeżdżając na drogę główną, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem marki Honda, 24-letniemu mieszkańcowi powiatu jarosławskiego. Kobieta została przewieziona do szpitala. Motocykliście nic się nie stało. Oboje byli trzeźwi. Nadto okazało się, że 24-latek kierował motocyklem, mimo że nie posiadał do tego uprawnień. Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające w związku z zaistniałymi wykroczeniami.

Komentarze
Popularne