Mieszają odpady i płacą więcej

Autor: bk 15.06.2018 Nr: 24/2018

Miasto chce nauczyć mieszkańców segregacji odpadów. To najlepszy sposób, aby skutecznie wpłynąć na obniżenie ceny odbioru śmieci, która nie jest najniższa mimo, iż samorząd dokłada do systemu.

– Mamy w mieście bardzo zły poziom segregacji odpadów. To przyczynia się z kolei do wzrostu cen za odbiór odpadów od mieszkańców – mówi Krzysztof Roman, burmistrz Radymna. Podkreślając, że wielu mieszkańców nie ma świadomości, że nie segregując odpadów szkodzą nie tylko środowisku ale przede wszystkim samym sobie. Głównym kryterium, które zadecydowało o podniesieniu cen odbioru odpadów z terenu miasta, jakie zaproponowały firmy zgłaszające się do przetargu, był znaczny wzrost ilości odpadów niesegregowanych zbieranych z terenu Radymna.

   Ich przekazywanie na składowiska jest droższe niż odpadów odpowiednio posegregowanych, a co za tym idzie firma zajmująca się wywozem śmieci z miasta musi zapłacić więcej. Koszt ten przerzucany jest później na miasto, które płaci obecnie ok. 900 tys. zł za odbiór śmieci rocznie.

   Płaci i to nie tylko z pieniędzy pozyskanych od mieszkańców.

– Mimo zwiększenia ceny za odbiór odpadów niesegregowanych do 11 zł i tak rocznie dokładamy do gospodarki odpadami ok. 100 tys. zł. Te środki mogłyby zostać przekazane na inwestycje – zauważa burmistrz. Podkreślając, że w założeniu system odbioru odpadów ma się sam finansować, nie obciążając budżetu gminy. Aby taki stan możliwy był w Radymnie trzeba byłoby jeszcze bardziej podnieść ceny dla mieszkańców.

 

Segregujmy to zapłacimy mniej

Jest jednak jeszcze jedno wyjście, które pozwoli na poprawę sytuacji (i cen) odbioru odpadów w Radymnie. Chodzi o to, aby przed kolejnym przetargiem na odbiór odpadów poprawić wskaźnik segregacji, czyli zwiększyć liczbę prawidłowo posegregowanych odpadów, a co za tym idzie zmniejszyć ilość (tych droższych w dalszej gospodarce) odpadów niesegregowanych.

– Wszystko w rękach mieszkańców. Jeśli przyłożą się do segregacji, będziemy mieli argumenty na powstrzymanie wzrostu cen w przyszłym roku – mówi K. Roman.

Chcąc mobilizować mieszkańców władze miasta prowadzą działania mające na celu edukację, a także egzekwowanie prawidłowej segregacji. Szczególną kontrolą objęci zostali mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych, powieważ to tutaj zanotowano największy problem z segregacją.

– Osoby mieszkające w prywatnych domach radzą sobie z segregacją znacznie lepiej. Być może wynika to z większej powierzchni nieruchomości, która ułatwia segregację. Ważnym aspektem jest napewno również czynnik anonimowości mieszkańców wspólnot – zauważa burmistrz. Mieszkańcy zrzeszeni w spółdzielniach odpowiadają niejako zbiorowo, trudno więc udowodnić brak sortowania konkretnym osobom.

   Jednak wiele wspólnot podjęło decyzję o zamknięciu altan z pojemnikami na odpady, co chroni kosze przed podrzucaniem śmieci, ich władze starają się także wesprzeć samorząd w popularyzacji segregowania.

   Mówiąc o cenach odbioru odpadów, które w porównaniu z innymi samorządami, w Radymnie wydają się być wysokie, burmistrz podkreśla, że na terenie całego miasta odpady odbierane są co tydzień, z terenów spółdzielni nawet kilka razy tygodniowo. Trzeba o tym pamiętać, porównując ceny z obowiązującymi w niektórych gminach, które zdecydowały się na wywóz dwa czy nawet tylko raz w miesiącu.

– W naszych warunkach by się to po prostu nie sprawdziło. Musimy odpady odbierać częściej. Jeśli jednak nauczymy się je segregować możemy płacić za nie mniej – podsumowuje K. Roman.

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum