Mały karateka pokonuje najlepszych

Dla mnie najważniejsza jest atmosfera zawodów, tego nie da się opisać - mówi Kornel
Dla mnie najważniejsza jest atmosfera zawodów, tego nie da się opisać - mówi Kornel

Ma 11 lat, karate trenuje od pięciu. Zdążył już stoczyć 150 walk. Ostatnio wygrał 30 turniej. Jest mistrzem Polski południowej i zdobywcą pucharu Podkarpacia. Drobny i małomówny Kornel Brzyski z Adamówki woli rozmawiać o grze w piłkę, jeździe na rowerze, o zwykłych sprawach piątoklasisty niż o uprawianej dyscyplinie.   

Wybrany został najlepszym zawodnikiem turnieju. Zdobył puchar z okazji wygrania 25 turniejów karate w konkurencji Kumite- opowiada Jan Brzyski, ojciec Kornela. Od niego dowiadujemy się o treningach, walkach i zdobytych medalach. On pokazuje dyplomy i puchary.  – Kornel przez ostatnie 2 lata wygrał najwięcej turniejów w Polsce. Bez podziału na kategorie wiekowe i wagowe. Jest zdecydowanym faworytem – zapewnia ojciec.

   Sam Kornel przyznaje, że lubi wyjazdy. Poznaje wtedy nowe miejsca i ludzi. Czuje atmosferę zawodów. Na co dzień niczym nie różni się od kolegów. Tak jak oni ma swoje zainteresowania. Karate jest tylko częścią jego życia. Znaczącą, ale nie jedyną. 11-latek jest też perkusistą. – Miał 5 lat, gdy zobaczył perkusję na koncercie. Zakochał się w tym instrumencie. Myśleliśmy, że to tylko dziecięca zachcianka, ale w końcu kupiliśmy mu perkusję – wspomina ojciec. Dziś Kornel jest już doświadczonym muzykiem.

   Cichego i spokojnego chłopaka wyróżnia upór i zaangażowanie w dążeniu do celu. Popiera to ciężką pracą. Godziny spędzone na treningach dają efekt. Ojciec uważa, że mimo wszystko najważniejszy jest talent, którego nie da się wypracować.

 

Turniejowa droga

Rozpoczęły się turnieje. Zwyciężył już w pierwszym. Został „Młodym lwem”, był najmłodszy z całej grupy. Wygrał prestiżowy turniej Carpathia Karate Cup w Rzeszowie. Swojego syna trenuje ojciec, który po 20 latach wrócił do karate. Ćwiczą razem w domu. Dwa razy w tygodniu w przeworskim klubie. – Marzyłem, żeby wygrał, chociaż jeden turniej. A on wygrywa wszystkie po kolei i to z utytułowanymi zawodnikami, nie dając im szans, niesamowite - opowiada ojciec. Swój drugi turniej w Zamościu wygrał z zawodnikiem z Krosna. – Był to czołowy zawodnik w Polsce. Kornel spotkał się z nim w międzynarodowym finale. Wygrał z nim przed czasem. Płakaliśmy razem z żoną – wspomina. Zajął pierwsze miejsce w IV Ogólnopolskim Turnieju Karate Kyokushin IKO o Puchar Prezydenta Miasta w Chełmie. Zdobył złoto w Kata i srebro w Kumite podczas Ogólnopolskiego Turnieju Karate Przełęcz Cup w Dukli. Złoto w obu kategoriach zdobył na turnieju w Chodlu. Walki wygrał przed czasem. Zajął pierwsze miejsce w XVII Turnieju Karate Kyokushin w Józefowie. Wzięło w nim udział 471 zawodników z 39 klubów.

Komentarze
Popularne
Najnowsze na Forum