To historyczna chwila

Autor: ts 22.06.2018 Nr: 25/2018
To historyczna chwila

Rozmowa z Kamilem Dziukiewiczem, menadżerem Kolpingu Jarosław


Jak smakuje złoto?

 - Pięknie. Czekaliśmy na to 20 lat, to historyczny moment. Postawiliśmy przed drużyną taki cel przed sezonem i zrealizowaliśmy zadanie w stu procentach. Ten sam złota jest więc niesamowity, niedopisania. Cieszymy się, że najcenniejszy medal wędruje do Jarosławia.

 

Po rundzie zasadniczej mieliście pierwsze miejsce. W finale byliście faworytem. Czuliście presje?

 - Wszyscy dawali nam odczuć, że jesteśmy faworytem, ale za faworyta punktów się nie daje. Pamiętajmy, że mierzyliśmy się z 6-krotnym mistrz Polski. Bardzo doświadczonym zespołem. Na pewno była jakaś presja, ale staraliśmy się przełożyć ja na pozytywne emocje.

Biorąc pod uwagę cały sezon można stwierdzić, że Kolping rósł w siłę z meczu na mecz.

- Zgadza się. W rundzie zasadniczej wygraliśmy 19 z 22 spotkań to pokazywało siłę drużyny. Z meczu na mecz tworzyła się atmosfera i zespół się cementował. Z meczu na mecz się rozkręcaliśmy. Każdy z zawodników wniósł coś do drużyny. Niewątpliwie gwiazdą był jednak Hou Yingchao. To wielki sportowiec.

Świętowanie sukcesu potrwa chyba krótko, bo już myślicie o kolejnym sezonie. Czy można spodziewać się kadrowej rewolucji jak przed minionymi rozgrywkami?

- Nie mogę jeszcze powiedzieć o konkretach. Na pewno w Jarosławiu grać będzie nadal Hou Yingchao. To nasz wielki sukces, że udało się zatrzymać takiego gracza w klubie. Z posotałymi zaodnikami prowadzimy jeszcze rozmowy.

Tytuł mistrza Polski oznacza, że w Jarosławiu zobaczymy mecze ligi mistrzów. 

- To prawda, ale to już będzie zależeć od finansów. Jeśli będzie odpowiednie wsparcie, to w naszym mieście będziemy mogli oglądać pojedynki tych elitarnych rozgrywek.

 

Komentarze
Popularne