Będzie dom dla Kamila

Autor: bk 29.06.2018 Nr: 26/2018
Cel osiągnięty. Kamil i jego mama wkrótce doczekają się rozpoczęcia budowy ich wymarzonego domu.
Cel osiągnięty. Kamil i jego mama wkrótce doczekają się rozpoczęcia budowy ich wymarzonego domu.

Marcin Góral, zmagający się z porażeniem mózgowym chłopak, który postanowił pomóc rodzinie niepełnosprawnego Kamila Kielara w spełnieniu marzeń o nowym domu, jest bliski realizacji celu. Zainteresowanie mediów i zaangażowanie Marcina przyniosło efekt. Udało się zebrać wystarczające środki, aby móc rozpocząć budowę.

Ponad 113 tys. zł zebranych za pośrednictwem internetowej zbiórki dla Kamila. Dodatkowo kilkadziesiąt tysięcy pochodzących z oszczędności, jakie przez lata czyniła pani Krystyna, mama Kamila oraz z wpłat bezpośrednio na jej konto. To bilans zbiórki środków na budowę domu dla niepełnosprawnego Kamila Kielara z Jodłówki. Zorganizował ją Marcin Góral, który sam zmaga się z niepełnosprawnością.

   O histroii, jaka połączyła losy Kamila i Marcina pisaliśmy kilka tygodni temu ("Dwie historie, dwie niepełnosprawności. Jeden cel", GJ nr 21/2018). Jak mówi sam Marcin, od pierwszego spotkania, które nastąpiło w przychodni, czuł że chce pomóc Kamilowi i jego mamie. Kiedy zorientował się w jak złych warunkach żyje niepełnosprawny chłopak z mamą, postanowił zorganizować internetową zbiórkę, której celem miała być budowa nowego domu dla rodziny.

   Próbą pomocy Marcin zainteresował także media. Kolejne publikacje przynosiły co raz więckszy odzew i kolejne wpłaty na konto. Obecnie ponad 1 000 wspierających wpłaciło już blisko 115 tys. zł w zbiórce internetowej, kolejne osoby zdecydowały się na przekazanie pomocy bezpośrednio pani Krystynie.

   Zebrana kwota wystarczy, aby rozpocząć budowę nowego domu dla Kamila i jego mamy, która do dziś nie może uwierzyć, że po tylu latach szukania pomocy, otrzymała ją od osoby niepełnosprawnej.

– Prosiłam Boga o interwencję. Żeby się ktoś znalazł, żeby pomógł. I spotkałam Marcina – mówi kobieta.

   Jej syn – Kamil, od lat zmaga się z podkorowym zanikiem mózgu, a także dystomią. Razem mieszkają w blisko 100-letnim drewnianym domu, którego stan pozostawia wiele do życzenia. Jak wyjaśnia pani Krystyna, samotnej matce trudno było opiekować się niepełnosprawnym synem i skutecznie zadbać o środki na budowę nowego budynku. Kiedy rozpoczynała się zbiórka środków kobieta podkreślała, że przez lata udało jej się zgromadzić część materiału oraz blisko 20 tys. zł oszczędności. Było to jednak zbyt mało, aby porywać się na budowę domu.

   Dziś wiemy już, że Kielarowie będą mogli spełnić swoje największe marzenie i za jakiś czas zamieszkają w nowych, godnych warunkach.

   W internecie pojawiła się natomiast nowa akcja. Zbiórka pieniędzy dla samego Marcina. "Anioł z Podkarpacia", jak określiły go media, zmaga się z niepełnosprawnością i choć był w stanie pomóc Kielarom, sam potrzebuje pomocy.

   Obydwie zbiórki śledzić można na portalu internetowym pomagam.pl (pomoc dla Marcina: pomagam.pl/aniol; pomoc dla Kamila: pomagam.pl/kamilkielar).

 

Komentarze
Popularne
Komentowane
Najnowsze na Forum