Elektryczny pastuch zabił 76-latkę?

Autor: bk 10.08.2018 Nr: 32/2018
Biegły sądowy oceni czy wykonany domowymi sposobami pastuch elektryczny mógł być niebezpieczny dla ludzi.
Biegły sądowy oceni czy wykonany domowymi sposobami pastuch elektryczny mógł być niebezpieczny dla ludzi.

Czy do śmierci 76-letniej mieszkanki Woli Rokietnickiej doprowadził, zamontowany przez jej męża elektryczny pastuch, który miał uchronić grządki przed dzikami? Wyjaśnieniem okoliczności śmierci kobiety zajmuje się jarosławska prokuratura. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

Do tragedii doszło w ostatnich dniach lipca. Ciało 76-latki znalazł jej mąż wracający, po krótkiej nieobecności do domu. Kobieta leżała w pobliżu ogrodzonych grządek leżącej niedaleko domu, w którym mieszkało małżeństwo. Jak się okazuje ogrodzenie było najprawdopodobniej podłączone do prądu.

   Wykonany chałupniczą metodą pastuch elektryczny miał chronić uprawiane przez małżeństwo warzywa przed dzikami, które wcześniej robiły znaczne szkody. Ogrodzenie na noc podłączane było do prądu, w dzień miało być odcinane od sieci. Niestety wiele wskazuje na to, że tego feralnego dnia pastuch działał cały czas.

   Nie wiedząca o tym kobieta mogła dotknąć podłączonego do prądu przewodu, co spowodowało jej śmierć.

   Czy tak rzeczywiście było ustalają śledczy.

– Prowadzone przez nas czynności są na wstępnym etapie – wyjaśnia prokurator Halina Łupińska, z Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu. Podkreśla ona, że nikomu nie zostały postawione zarzuty w związku z tą sprawą. W celu wyjaśnienia okoliczności i przyczyn śmierci 76-letniej kobiety powołany zostanie biegły sądowy, który ocenić ma czy wykonany domowym sposobem elektryczny pastuch mógł zagrażać życiu ludzi.

 

Komentarze
Najnowsze na Forum