Obwodnica Jarosławia jest jak żmija

Autor: erka 14.09.2018 Nr: 38/2018
Obwodnica Jarosławia jest jak żmija

W ubiegłym numerze Gazety Jarosławskiej pisaliśmy o kierowcy, który na obwodnicy Jarosławia omal nie doprowadził do zderzenia. Razem z Czytelnikami zwracaliśmy też uwagę, że droga mogłaby być lepiej oznakowana.

Sprawa dotyczyła niebieskiego bmw. Samochód wyprzedzał w miejscu oznaczonym linią przerywaną. Kierowca jednak nie wziął pod uwagę, że z przeciwka może ktoś nadjeżdżać i doprowadził do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane.

- Witam, czytałam artykuł o niebieskim bmw. Sprawa została zgłoszona jeszcze tego samego dnia w Wydziale Ruchu Drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Jarosławiu. Z informacji przekazanych przez policjanta sprawa nie została zbagatelizowana. Przyjęli zgłoszenie o popełnieniu wykroczenia, a sprawca zostanie ukarany mandatem karnym lub gdy nie przyjmie mandatu będzie miał sprawę w sądzie - informuje nas Paulina. To ona przesłała nam adres do filmu pokazującego niebezpieczne zdarzenie. Cytowaliśmy też wypowiedzi kierowców krytykujących oznakowanie drogi oraz opinię przedstawiciela Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, że wszystko jest w porządku. - Nie zgodzę się z tym, że oznakowanie jest właściwe. Może spełnia normy, ale ilość wypadków na tej drodze świadczy, że coś jest nie tak - zauważa Czytelnik. - Obwodnica jarosławska jest jak żmija. Poskręcana i niebezpieczna - podsumowuje.  

   Uwagi związane z oznakowaniem jarosławskiej obwodnicy przekażemy do rzeszowskiego oddziału GDDKiA, który jest jej zarządcą. Muszą być tylko konkretne. Z znaczeniem problemu i miejsca z podaniem kilometrażu.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane