Czytam wszystkie numery „jarosławskiej”

Autor: ek 14.09.2018 Nr: 37/2018
Franciszek Sokół z Cetuli mimo podeszłego wieku przywiózł ze sobą numery „Gazety Jarosławskiej” z ostatnich kilku lat.
Franciszek Sokół z Cetuli mimo podeszłego wieku przywiózł ze sobą numery „Gazety Jarosławskiej” z ostatnich kilku lat.

– Przyjechałem zobaczyć jak pracujecie. Mam zbierane przez lata numery Gazety Jarosławskiej. Co tydzień dostaję nową. To co stworzyliście mam, a nie miałem okazji widzieć jak gazeta powstaje i bliżej poznać ludzi, którzy ją tworzą - Franciszek Sokół z Cetuli odwiedził nas w ubiegłym tygodniu, by popatrzeć jak pracują dziennikarze.

Zadał sobie trud i na potwierdzenie, że Gazetę Jarosławską archiwizuje, zapakował do samochodu cześć swojej kolekcji. Jedni zbierają znaczki, inni pocztówki, a jeszcze inni, jak nasz gość archiwizują egzemplarze naszego tygodnika. Pan Franciszek zapewnia, że warto przy chwili czasu wrócić do numerów GJ sprzed lat. Przynoszą wspomnienia i dokumentują lokalne wydarzenia.

Panu Franciszkowi i wszystkim naszym Czytelnikom dziękujemy za zaufanie, którym nas darzą oraz za pomoc w współtworzeniu gazety. To dzięki wam istniejemy już od przeszło dwudziestu lat.

 

Komentarze
Popularne