Mają jedną z najnowocześniejszych oczyszczalni

Autor: TP 05.10.2018 Nr: 40/2018
Burmistrz Pruchnika Wacław Szkoła (od lewej) z Tomaszem Opulskim, kierownikiem ZGK oraz Krzysztofem Kubasem, pracownikiem oczyszczalni rozmawiają o bieżących sprawach zakładu. Pod nimi ścieki zmieniają się w nieszkodliwe dla środowiska produkty.
Burmistrz Pruchnika Wacław Szkoła (od lewej) z Tomaszem Opulskim, kierownikiem ZGK oraz Krzysztofem Kubasem, pracownikiem oczyszczalni rozmawiają o bieżących sprawach zakładu. Pod nimi ścieki zmieniają się w nieszkodliwe dla środowiska produkty.

- Zależało nam na tym, by przebudowana oczyszczalnia ścieków była jak najbardziej nowoczesna, spełniała obecne zapotrzebowanie i miała znaczny zapas. Ważne było także by nie była dokuczliwa dla mieszkańców i środowiska. Okazało się, że realizacja takiego zdania jest czasochłonna i kosztowna. Nie zrezygnowaliśmy. Dziś inwestycja jest gotowa – wspomina Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika.

Całkowity koszt skomplikowanego zadania polegającego na rozbudowie i przebudowie oczyszczalni ścieków w Pruchniku oraz budowie kanalizacji w Hawłowicach i Pruchniku wyniósł niemal 20,5 mln złotych. Samorząd podołał tak dużemu wyzwaniu dzięki wsparciu ze środków unijnych w ramach RPO WP w kwocie ok. 10 mln zł, oraz 4 mln odzyskanego VAT-u.

 

Samo projektowanie trwało długo. Raz ze względu na wysokie wymagania samorządu stawiane zmodernizowanej oczyszczalni. Po drugie ze względu na komplikację systemu oczyszczania i wprowadzenie nowoczesnych urządzeń. W przypadku systemu kanalizacji ukształtowanie terenu gminy też wymusza wprowadzanie dodatkowych rozwiązań.

W 2016 r. gmina miała już kompletną dokumentację. Przyszedł czas na znalezienie źródeł finansowania, a po nim rozpoczęcie inwestycji.

Burmistrz W. Szkoła długo opowiada o przygotowaniach. Wspomina kolejne wyjazdy, pojawiające się co chwila problemy i w końcu radość z rozpoczęcia prac. Roboty ruszyły w grudniu 2017 r., a już w sierpniu br. nowa oczyszczalnia zaczęła pracować.

- Jest nowoczesna. Może zbierać ścieki z całej gminy. Wcześniej maksymalny przepływ ścieków wynosił 630 metrów sześciennych na dobę. Teraz przekracza 1 400. Ma dużą odporność na napływ wód opadowych lub skumulowany ładunek ścieków. Do tej pory pościekowe osady wywoziliśmy na składowisko. Teraz ich nie ma. Są na miejscu neutralizowane, a po zmieszaniu z wapnem są wykorzystywane do użyźniania pól – wylicza Tomasz Opulski, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej w Pruchniku. – Mamy jedną z najlepszych oczyszczalni w kraju – podsumowuje.

Oczyszczalnia to nie tylko zbiorniki z reaktorami biologicznymi. W jej skład wchodzi cały zespół pomieszczeń, urządzeń i sprzętu pozwalających na zmianę ścieków w nieszkodliwe produkty mogące z powrotem trafić do środowiska. 

 

Kanalizacja gminy to potężne wyzwanie

- Nasza gmina jest w pełni zwodociągowana. W wodę zaopatrujemy około 80% mieszkańców. Sieć kanalizacyjna obejmuje tylko część obszaru, by ją dokończyć potrzebujemy około 50 mln zł. Duże koszty wynikają z ukształtowania terenu. Konieczne są przepompownie, estakady dające możliwość pokonania wzniesień – tłumaczy burmistrz.

W. Szkoła liczy, że pomimo dużych kosztów uda się gminę skanalizować w miarę szybko. Dokumentacja na budowę sieci jest gotowa dla wszystkich miejscowości. Wniosek na dofinansowanie kanalizacji w Rozborzu Długim czeka na rozstrzygnięcie, a sieć kanalizacji sanitarnej  w Pruchniku i Hawłowicach o łącznej długości ok. 23 km jest już gotowa. Podłączono do niej 130 gospodarstw.

Komentarze
Popularne