Kto ma pierwszeństwo na ścieżce rowerowej w Szówsku?

Autor: erka 26.10.2018 Nr: 43/2018
Pierwszeństwo ma jadący ścieżką rowerzysta. Wyjeżdżający na drogę główną samochód musi poczekać.
Pierwszeństwo ma jadący ścieżką rowerzysta. Wyjeżdżający na drogę główną samochód musi poczekać.

Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia policji należy się poruszać po ścieżce rowerowej biegnącej m.in. przez Szówsko i kto ma pierwszeństwo przy wyjeździe na drogę główną. Problemem zajęliśmy się po interwencji ukaranego mandatem czytelnika, który uważa, że dostał go niesłusznie.

- Wyjeżdżałem z ul. Wolskiej w Szówsku na drogę główną. Jest tam znak stop zmuszający do zatrzymania się. Ponieważ widoczność jest ograniczona musiałem wjechać na ścieżkę rowerową, by zobaczyć co dzieje się na drodze z pierwszeństwem przejazdu. Zatrzymałem się i wtedy uderzył we mnie rozpędzony rowerzysta. Policjanci uznali, że popełniłem wykroczenie i ukarali mnie mandatem. Uważam, że wina leży po stronie rowerzysty - opisuje czytelnik. Według niego droga dla rowerów kończy się przed każdym skrzyżowaniem i rowerzysta powinien zatrzymać się i przeprowadzić pojazd. Tak wynika z ustawionych znaków. Dodatkowo interweniujący uważa, że znaki określają, iż droga rowerowa jest jednokierunkowa.

Niestety policja ma inne zdanie. Z wyjaśnień przesłanych z KPP w Jarosławiu wynika, że korzystający z drogi rowerowej rowerzysta nie musi zatrzymać się przed skrzyżowaniem z drogą poprzeczną i przeprowadzać przez nią rower. Na skrzyżowaniu ścieżki rowerowej z drogą podporządkowaną pierwszeństwo zgodnie z obowiązującymi znakami drogowymi ma rowerzysta, bowiem na drodze podporządkowanej przed skrzyżowaniem z drogą dla rowerzystów ustawiony jest znak stop. Policja przypomina, że zarządcą ścieżki rowerowej przy drodze W865 jest Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich, który jest w posiadaniu projektu stałej organizacji ruchu.

Pozostaje jednak pewien problem. Wyjeżdżający z drogi poprzecznej ustępuje pierwszeństwa rowerzyście, ale potem musi się zatrzymać na ścieżce rowerowej, by sprawdzić, czy może wyjechać na drogę główną. Wtedy nadjeżdżający rowerzysta musi poczekać mimo tego, że zgodnie z oznakowaniem ma pierwszeństwo przejazdu. Inaczej dojdzie do sytuacji opisywanej przez czytelnika.  

Komentarze
Popularne
Komentowane