Dzień Pracownika Socjalnego w cieniu protestu

Autor: ek 30.11.2018 Nr: 48/2018
Pracownicy MOPS w ramach akcji protestacyjnej przez cały tydzień przychodzili do pracy ubrani na czarno.
Pracownicy MOPS w ramach akcji protestacyjnej przez cały tydzień przychodzili do pracy ubrani na czarno.

Od 19 do 23 listopada  br. w całej Polsce trwała akcja protestacyjna pracowników pomocy społecznej  pod nazwą ,,Czarny tydzień w pomocy społecznej”. Do akcji przyłączyli się również pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jarosławiu. Zgodnie z założeniem przez cały tydzień przychodzili do pracy ubrani na czarno oraz nosili plakietki informujące o akcji.

Celem akcji organizowanej przez Polską Federację Związkową Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, w przeddzień święta zawodowego zatrudnionych w pomocy społecznej pracowników, było zwrócenie uwagi na problematykę nadmiaru obowiązków oraz niskiego uposażenia za pracę.

– Wielość i różnorodność nowych zadań ta nasza codzienność. Nieustannie zlecane są nam do realizacji nowe programy, najczęściej rządowe. Dziś nikt już się nie zastanawia, komu powierzyć realizację nowego rządowego pomysłu. Z góry wiadomo, że będzie to  Ośrodek Pomocy Społecznej – mówi Barbara Cienki, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników MOPS w Jarosławiu. Dlaczego? Ponieważ kadra pomocy społecznej, jak zawsze jakoś sobie poradzi. Bywa, że nowe obowiązki powierzane są z takim wyprzedzeniem, że wdrożenie ich realizacji i sprostanie narzuconym z góry terminom niejednokrotnie graniczy z cudem, ale przecież musi się udać, choćby kosztem pracy po godzinach – wyjaśnia.

O tym, że w pomocy społecznej dzieje się źle, pracownicy niejednokrotnie informowali Elżbietę Rafalską - Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Wyraz swojego niezadowolenia i frustracji dali 12 października br. pod siedzibą ministerstwa, podczas ogólnopolskiej pikiety, w trakcie której na piśmie złożyli szereg postulatów.

Czarny tydzień był odpowiedzią na brak propozycji rozwiązania sygnalizowanych problemów.

 

Niskie płace i nadmiar pracy to nie wszystko.

Zatrudnieni w Ośrodkach pracownicy socjalni podkreślają również, że nie czują się bezpieczni podczas wykonywania swoich obowiązków zawodowych.

– W celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego udajemy się do miejsca zamieszkania naszych klientów, pośród których zdarzają się osoby uzależnione od alkoholu, środków psychoaktywnych, czy też osoby chore psychicznie.  Przekraczając próg takiego domu nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co się wydarzy. Trudne sytuacje zdarzają się nierzadko. Dużym wyzwaniem jest również prowadzenie procedury niebieskiej karty, związanej z występowaniem przemocy w rodzinie – podkreśla B. Cienki. – Wracamy do domu obciążeni problemami innych. Gdy wydarzy się coś złego, niezależnie od tego, czy mieliśmy na to wpływ, czy też nie, to my jesteśmy na świeczniku i za wszystko ponosimy odpowiedzialność. Pracownik socjalny ma wiedzieć wszystko, by trafnie pokierować klienta. Życie pokazuje, że nie da się być zarówno pracownikiem socjalnym, prawnikiem, psychologiem, terapeutą, a niestety tego się od nas oczekuje. Teraz chcemy pokazać, jak naprawdę wygląda nasza praca, jak bardzo jesteśmy nią obciążeni, przemęczeni i sfrustrowani – mówi przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników MOPS w Jarosławiu.

 

Dzień Pracownika Socjalnego

Obchody Dnia Pracownika Socjalnego odbyły się w środę, 21 listopada w Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu. Spotkanie rozpoczęła Barbara Kwaśniak, p.o. dyrektora MOPS w Jarosławiu, składając wszystkim pracownikom z serca płynące życzenia i gratulacje, co uczynili również przedstawiciele władz oraz zaproszeni goście. Wydarzenie uświetnił program artystyczny w wykonaniu uczennic Szkoły Podstawowej nr 4 oraz uczniów Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych z klasy akordeonu.

 

Komentarze
Popularne