Nie bądźmy obojętni na los drugiego człowieka

Autor: ek 04.01.2019 Nr: 1/2019
Policjanci doglądają miejsc, w których koczują osoby bezdomne. Informują gdzie mogą uzyskać pomoc.
Policjanci doglądają miejsc, w których koczują osoby bezdomne. Informują gdzie mogą uzyskać pomoc.

Zima, to szczególny czas. Niskie temperatury sprzyjają wyziębieniom, wychłodzeniom, a niekiedy nawet śmierci. Dlatego zadbajmy o ludzi z najbliższego otoczenia, zainteresujmy się losem bezdomnych, jak i osób starszych i samotnych.

Zarówno Policja, jak i Straż Miejska bardzo często dogląda miejsc, w których koczują osoby bezdomne. Udzielają im wsparcia w postaci koców oraz napoi. Informują, gdzie mogą uzyskać ciepły posiłek, ogrzać się przed mrozem oraz otrzymać fachową pomoc. Ich zaangażowanie w wypełnianie służbowych obowiązków potwierdzają osoby bezdomne przebywające na terenie jarosławskich pustostanów.

– Bardzo często odwiedzają nas policjanci. Straż miejska też przyjeżdża. Pytają co u nas, czy czegoś nie potrzebujemy. Bywa, że przyniosą coś do jedzenia, służą rozmową. Czasami zjawiają się poza godzinami pracy. Jeden z pracowników socjalnych zjawił się kiedyś w sobotę, przyniósł ze sobą świeże drożdżówki – mówi mężczyzna koczujący na terenie jednego z opuszczonych budynków.

  Głównym problemem osób bezdomnych jest alkoholizm. To przez notoryczne picie, na długo, nie zagrzewają oni miejsca w ośrodkach. Gdyby pozwolono im tam pić, po takich miejscach zapewne nie pozostałyby nawet fundamenty. Jednak dla wielu takich osób trzeźwość stanowi barierę nie do pokonania. Często na własne życzenie wolą oni narażać swoje życie, koczując w jakichś opuszczonych ruderach, niż być trzeźwi.

– Niekiedy wystarczyłoby, aby właściciel pustostanu odpowiednio zabezpieczył należący do niego budynek. Tak, aby osoby postronne nie mogły dostać się do środka – wyjaśnia jeden z jarosławskich dzielnicowych. – Wtedy zmuszeni byliby udać się w inne miejsce. Osoby bezdomne prowadzą migracyjny tryb życia. Często się przemieszczają. Wielu z nich, jeszcze rok temu, nie było w tej okolicy – zauważają dzielnicowi.

   W wielu przypadkach osoby bezdomne mają na swoim koncie konflikt z prawem. Niekiedy jednak zdarzają się również osoby wykształcone, których los nie potoczył się tak, jakby tego chcieli. Z własnej autopsji bowiem dobrze wiemy, że czasem pojedyncza sytuacja, jedno zdarzenie jest w stanie zmienić nie tylko nasze myślenie, ale i ma wpływ na dalsze życie. Dlatego nie bądźmy obojętni na ich los.

 

Placówki świadczące pomoc w powiecie jarosławskim

Na terenie Jarosławia funkcjonują dwie placówki świadczące pomoc dla osób bezdomnych. Jest to Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn (ul. Sanowa 11, tel. 16 621 44 76) oraz Schronisko dla Bezdomnych Kobiet (ul. Jasna 4, tel. 16 621 35 76). Prowadzone są również  jadłodajnie. Jedna z nich znajduje się przy Kościele NMP Królowej Polski w Jarosławiu. Nie wszyscy napotkani bezdomni jednak z niej korzystają.

– Tam chrzciłem swoje dzieci. Jak teraz mógłbym tam pójść? By coś zjeść, idę w okolicę sklepów. Zawsze znajdzie się ktoś, kto czymś poratuje – mówi jeden z bezdomnych, który 25 lat spędził w więzieniu.

 

Gdzie szukać pomocy na terenie powiatu przeworskiego?

Okres zimowy i niskie temperatury stwarzają potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia nie tylko osób bezdomnych, ale i ludzi w podeszłym wieku i samotnych.

Straż Miejska w Przeworsku apeluje o informowanie na nr telefonu 16 648 82 92 lub 661 118 433 o każdej zauważonej osobie leżącej na ziemi, ławkach, przystankach, w altanach ogrodowych, która mogłaby być narażona na wyziębienie czy też zamarznięcie.

Informacje można przekazywać również na numer telefonu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej 16 648 72 16, a także na Policję po nr alarmowy 112. Bezpłatna infolinia dla bezdomnych 987.

Komentarze
Popularne