Wydrukowali protezę ręki

Autor: erka 08.02.2019 Nr: 6/2019 2
Artur Tutka, Jakub Nowotarski i Damian Kobyliński przygotowują mocowane protezy do przedramienia.
Artur Tutka, Jakub Nowotarski i Damian Kobyliński przygotowują mocowane protezy do przedramienia.

Trzech uczniów Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Banacha w Jarosławiu porwało się razem ze swoim nauczycielem za zadanie, z którym specjaliści światowego poziomu nie zawsze sobie dają radę. Wzięli się za wykonanie, a dokładnie wydrukowanie, protezy ręki dla koleżanki ze szkoły. Trwało dłużej niż zakładali, ale proteza już jest.

Z pomysłem wyszedł Artur Tutka, nauczyciel ZSTiO. - Mamy w naszej szkole uczennicę, która urodziła się bez przedramienia. Pomyślałem, że moglibyśmy przynajmniej spróbować i zrobić dla niej protezę. Tym bardziej, że mamy nowoczesną drukarkę 3D pozwalającą na stworzenie potrzebnych elementów - tłumaczy. - Zakładałem, że na realizację potrzeba maksymalnie dwa tygodnie. Okazało się, że trwało to znacznie dłużej. By powstała mechaniczna proteza należało wykorzystać wiedzę z różnych dziedzin techniki. Trzeba było połączyć ze sobą projektowanie części maszyn z elektroniką, przełożyć projekt mechaniczny na odczytywalny przez drukarkę zapis oraz rozwiązać wiele innych problemów - wyjaśnia pomysłodawca.

 

Mechanicznie już działa

Powstał zespół do prac nad protezą. Nad całością czuwał A. Tutka. Artur Czyrny z 4 klasy technikum o kierunku zajmującym się projektowaniem części maszyn zajął się stworzeniem projektu wszystkich części protezy. Pierwszoklasista Damian Kobyliński został odpowiedzialnym za ich wydrukowanie. - Małe elementy drukowały się przez kilka minut. Wydruk przedramienia trwał około 15 godzin - wspomina Damian. Poskładane elementy stworzyły protezę. Sztuczna ręka umożliwia chwytanie przedmiotów. Palce zaciskają się podczas prostowania przedramienia. Prostują podczas ugięcia. Odpowiadają za to linki pełniące rolę sztucznych ścięgien.

 

Idą dalej

Proteza jest poruszana tylko siłą mięśni, ale konstruktorzy już ją rozbudowują. Wyposażają ją w elektroniczne podzespoły i serwomechanizmy, które zastąpią mięśnie. - Drobne napięcie mięśni przedramienia przetworzymy na sygnał elektryczny sterujący ruchem. Proteza jest wykonana z materiału używanego w drukarkach 3D. Docelowo zamierzamy stworzyć ją z substancji, która swoimi cechami i wyglądem przypomina ludzką rękę - opowiada A. Tutka. Elektroniką zajmuje się Jakub Nowotarski, trzeci uczeń z zespołu. Jest odpowiedzialny za zaprogramowanie układu.

 

Nowatorski zespół z mechanika przygotowując się do stworzenia protezy korzystał z dostępnych informacji. Dopracowywał je, dostosowywał, szukał własnych rozwiązań. Planowali nawet wprowadzić sterowanie nią poprzez wykorzystanie sygnału wygenerowanego bezpośrednio z mięśni użytkownika. Jarosławski szpital pomógł im dostarczając wyniki opisujące sygnały z badań m.in. ekg. Musieli zrezygnować, ponieważ taki sposób sterowania wymaga wszczepienia czujników bezpośrednio do mięśni, a to mogą zrobić tylko specjalistyczne kliniki. Pozostało więc sterowanie za pomocą drobnych ruchów mięśni przedramienia. Twórcy sztucznej ręki są pewni, że im się uda i koleżanka dostanie działającą protezę zastępująca po części sprawną rękę. Dziewczyna też będzie musiała nauczyć się z niej korzystać. Pozostaje nadzieja, że już niedługo sztuczne palce przytrzymają na początek telefon lub inny drobny przedmiot, a potem będą nabierać większej sprawności.

 

Tysiąc razy tańsza

Proteza przedramienia spełniająca częściowo rolę naturalnej dłoni kosztuje około 120 tys. zł. Można starać się o zwrot kosztów z NFZ, ale pod warunkiem wysokiej szansy na jej sprawne działanie. - Materiał był szkolny. Kupiłem tylko klej za 15 zł. Pracowaliśmy w ramach szkolnych zajęć. Wszystkie koszty wyniosły około 120 zł - wylicza A. Tutka. Docelowo proteza ma być wykonana z materiałów przypominających ludzką skórę.

 

Zespołowi z mechanika życzymy sukcesu, a dziewczynie dla której protezę robią, by się sprawdziła. Do tematu wrócimy.

 

 

 

Komentarze
Popularne