Dramatyczna akcja w lesie. Helikopter wyciągał rannego na linie

Autor: 01.03.2019 Nr: 9/2019
Rannego mężczyznę helikopter podjął prosto z lasu. Wcześniej strażacy i ratownicy musieli dotrzeć do niego pieszo.
Rannego mężczyznę helikopter podjął prosto z lasu. Wcześniej strażacy i ratownicy musieli dotrzeć do niego pieszo.
Fot. KP PSP Przeworsk

To miała być rutynowa wycinka drzewa, ale jej przebieg okazał się fatalny w skutkach. Spadający pień przygniótł jednego z mężczyzn. Obrażenia poszkodowanego były na tyle poważne, że do akcji zadysponowano helikopter LPR, który zabrał rannego do szpitala. Wszystko rozegrało się 21 lutego w lesie w Jaworniku Polskim.

Tuż po godzinie 13 wpłynęła do nas informacja z numeru 112 o wypadku podczas wycinki drzew. Dzwoniący informował, że spadający pień przygniótł mężczyznę – relacjonuje mł. bryg. Tomasz Dzień, zastępca komendanta KP PSP w Przeworsku.

   Jak się dowiedzieliśmy, wycinkę wykonywał w prywatnym lesie 51-letni mężczyzna i jego 46-letni znajomy. Wszystko poszłoby z górki, gdyby ścięte chwilę wcześniej drzewo podczas upadku nie zaczepiło się o koronę innych drzew. Mężczyźni próbowali je rozczepić. I wtedy stało się najgorsze.

   Na miejsce wysłano trzy jednostki strażaków, dwie z Przeworska i jedną z Jawornika Polskiego. Miejscowi dotarli najwcześniej. Niedługo po nich kolejne jednostki i ratownicy z zespołu karetki.

Od granicy lasu musieliśmy przejść w głąb pieszo prawie kilometr, bo dojazd do miejsca, gdzie znajdował się poszkodowany, był niemożliwy – mówi dh Damian Budnik, prezes OSP z Jawornika Polskiego i jednocześnie zawodowy ratownik medyczny. To on wraz z kolegami udzielał kwalifikowanej pierwszej pomocy rannemu mężczyźnie. Wcześniej strażacy musieli wyciągnąć 46-latka spod pnia.

   Ze względu na doznane obrażenia, do poszkodowanego zadysponowano śmigłowiec z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Po zabezpieczeniu na odpowiednim sprzęcie, poszkodowany został przetransportowany bezpośrednio z lasu, na linie, kilkaset metrów dalej, gdzie znajdowało się wcześniej przygotowane lądowisko – dodaje T. Dzień, który osobiście uczestniczył w akcji. – Gdy helikopter usiadł na ziemi, dopiero wtedy mężczyzna został przeniesiony na pokład śmigłowca i przetransportowany do szpitala specjalistycznego w Rzeszowie.

   W działaniach brało udział 12 strażaków PSP i OSP, policja, pogotowie ratunkowe oraz LPR.

 

Komentarze
Popularne