Naciągnięty przez operatora

Autor: 15.03.2019 Nr: 11/2019
Naciągnięty przez operatora

Stanisław Bielówka z Ujeznej uważa, że został oszukany przez operatora. Uwierzył, że zaproponowana przez telefon oferta będzie korzystniejsza. Podpisał umowę, ale po przemyśleniu zrezygnował z niej. Mimo to ma zapłacić większy niż zwykle rachunek. 

71-latek mieszka samotnie i bardzo skromnie. Utrzymuje się z emerytury. Telefon to dla niego jedyna możliwość na kontakt ze światem. Rzadko z niego korzysta. Mimo to miesięczny rachunek wynosi 35-45 zł.  - Może i niemało, ale komórkowego i tak nie chcę. To nie moje czasy - mówi.

Niespełna miesiąc temu dostał od operatora nową ofertę. Niby korzystniejszą.

Zadzwoniła pani i zachęciła, że mogę płacić mniej za rachunek. I że przyjedzie taki pan umowę podpisać. Za kilka dni przyjechał. Ładnie ubrany. Mówił do mnie, że teraz będzie taniej, no to uwierzyłem. Mam już przecież tyle czasu telefon. Dał tę umowę, podpisałem. Człowiek głupi, nie czytał tak bardzo – opisuje S. Bielówka.

Za tydzień przyszło pismo. Starszy mężczyzna odczytał w nim, że ma jakąś ofertę na telefony komórkowe. Nie pamięta dokładnie. Jest przekonany, że umowa zawierała zapis o telefon mobilny, a on z tym nie chciał mieć nic wspólnego. Ze swoją krewną odpisali do nadawcy.

Cygany i oszusty. Tak my napisali dosłownie – S. Bielówka odesłał im swój list razem z umową.

Rachunek przyszedł na 93 zł. Zawiera dodatkowy abonament  i opłatę aktywacyjną. Miało być mniej, jest więcej.

Jak zadzwoniłem na infolinię, to odebrał jakiś mężczyzna. Mówi mi, że tamta umowa będzie rozwiązana i że na drugi miesiąc rachunek przyjdzie normalnie, jakżem płacił – dodaje 71-latek.

A on sam już nie wie, ile naprawdę przyjdzie. Wie natomiast, że mimo wszystko dał naciągnąć. Z operatorem trudno się skontaktować. Infolinia jest dostępna, ale niezbyt pomocna w przypadku zmian w świadczeniu usług. My też nie uzyskaliśmy odpowiedzi, czy klientowi zostaną przywrócone wcześniejsze zasady korzystania z usług. Podany kontakt do operatora jest przeznaczony tylko dla klientów. 

Przy podejmowaniu decyzji o nawiązaniu umowy lub zmianie warunków zwracajmy uwagę na wszystkie ustalenia. Szczególnie, gdy słyszymy, że oferta jest szczególną promocją. Rezygnacja z już podpisanych ustaleń jest najczęściej kłopotliwa, a często narażająca na niepotrzebne wydatki.

 

Komentarze
Popularne