Nie ustalili, kto kierował

Autor: dp 12.04.2019 Nr: 15/2019
Nie ustalili, kto kierował

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku w Tryńczy, w którym zginęło pięć młodych osób.

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu umorzyła śledztwo w sprawie wypadku, do którego doszło 25 grudnia 2017 r. Pięć osób jadących wówczas samochodem marki Daewoo Tico wpadło do Wisłoka. Zginęły trzy młode dziewczyny w wieku 19, 18 i 16 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 27 i 24 lata. Wszyscy byli mieszkańcami tej samej gminy i znali się wcześniej. Przez kilka dni nie wiadomo było, co się z nimi stało, prowadzono poszukiwania. Dopiero po czterech dniach zlokalizowano i wyłowiono samochód z ciałami w środku. Przyczyną śmierci wszystkich ofiar było utonięcie.

Śledztwo zostało umorzone, bo nie udało się jednoznacznie ustalić, kto z pięciu ofiar znalezionych wewnątrz, siedział za kierownicą samochodu feralnego wieczoru. Samochód należał do 24-latka, mężczyzna kupił go niedługo przed wypadkiem. Nie było żadnych świadków zdarzenia, a ciała w pojeździe, na skutek wypadku, były przemieszczone. Również badania śladów biologicznych nie dały jednoznacznego wyniku. Nie było też żadnych świadków zdarzenia. Ostatni ślad to widok z kamer na stacji benzynowej w Wólce Małkowej. Ok. 20.30 w dzień wypadku widać na nich, że w tico znajdują się tylko dwaj mężczyźni, którzy później zginęli. Po tragedii Prokuratura Okręgowa w Przemyślu ustaliła, że żadna z ofiar nie miała we krwi śladów środków odurzających. U mężczyzn natomiast wykryto alkohol we krwi, odpowiednio 1,81 i 1,84 promila.

Komentarze
Popularne
Komentowane