SPR JKS blisko superligi

Autor: ts 26.04.2019 Nr: 17/2019
SPR JKS blisko superligi

PIŁKA RĘCZNA KOBIET – I LIGA: Szczypiornistki SPR JKS Jarosław mają ogromną szansę na grę w zawodowej superlidze. Nadsańska ekipa jest bliska awansu, bo przez I ligę przechodzi niczym tornado i chociaż do końca sezonu pozostały jeszcze dwie kolejki spotkań, to już od dwóch tygodni może cieszyć się z tytułu mistrzyń tej klasy rozgrywkowej.


Zespół SPR JKS zupełnie zdominował rozgrywki w I lidze. Czarno-niebieskie praktycznie nie dawały szans rywalkom, będąc wielokrotnie co najmniej o klasę lepsze. Jarosławianki wskoczyły na fotel lidera już po pierwszym meczu, nie oddały „tronu” ani razu i na trzy kolejki przed końcem rozgrywek stało się jasne, że już go nie oddadzą. Ostatni raz taki sukces jarosławska drużyna odniosła w 1994 roku. To także największy triumf klubu reprezentującego sport zespołowy w Jarosławiu w przeciągu ostatnich kilku lat. – Dziewczyny wspólnie z trenerami wykonały kawał dobrej roboty. Coś takiego nie realizuje się ot tak po prostu. Nasz klub zawsze stawiał sobie cele, bo przecież w sporcie ma to wielkie znaczenie. Przed sezonem mówiliśmy, że będziemy walczyć o najwyższą stawkę. Jak widać nie rzucaliśmy słów na wiatr – mówi Tomasz Strzębała, wiceprezes SPR JKS. Co ciekawe w bogatej historii jarosławskiego szczypiorniaka do ligowej elity zespół wprowadzali zagraniczni trenerzy. W 1990 roku był to Anatolij Glebow, a w 1994 roku Waleryj Matwiejew. W obydwu przypadkach głównym konkurentem, wiceliderem tamtych rozgrywek była drużyna z Katowic. Teraz szansę na trzeci awans na handballowe salony z JKS-em ma słowacki szkoleniowiec Vit Teleky, a jarosławianki w ligowej tabeli bezpośrednio za plecami zostawiły drużynę FutureNet Imperium Katowice…

Wszystko jest możliwe

Zgodnie z obowiązującym regulaminem, po ostatniej kolejce ligowej zwycięzca I ligi grupy B ma spotkać się w barażowym dwumeczu ze zwycięzcą I ligi grupy A. Wygrany z tego pojedynku wywalczy bezpośredni awans, przegrany będzie miał jeszcze szansę w barażu z ostatnim zespołem superligi. Nie wiadomo jednak, czy takie pojedynki w ogóle będą potrzebne ponieważ z superligi jeszcze w trackie rozgrywek wycofała się ekipa Arki Gdynia. – Oficjalnie ma być baraż, nieoficjalnie niekoniecznie – mówi Robert Wojtaszek, prezes SPR JKS. Wszystko ma wyjaśnić się w najbliższych tygodniach. – Jesteśmy przygotowani na różne warianty. Barażu się nie obawiamy – dodaje Vit Teleky, trener SPR JKS. Sportowy awans jest podstawą do ubiegania się do gry w superlidze, ale klub czeka jeszcze inne wyzwanie. Zgodnie z przyjętą uchwałą przez Związek Piłki Ręcznej od sezonu 2019/20 najwyższa liga w Polsce ma być ligą zawodową. Żeńskie kluby zgłaszające gotowość udziału w rozgrywkach, zobowiązane są spełnić szereg kryteriów licencyjnych. Poza osiągnięciem określonego wyniku sportowego (utrzymane w PGNiG Superlidze kobiet w sezonie 2018/2019 lub awans z I ligi), każdy klub będzie zobowiązany do przekształcenia się w spółkę prawa handlowego – spółkę z o.o. lub akcyjną, wykazania odpowiedniego potencjału finansowego oraz spełnić szereg kryteriów organizacyjno-marketingowych.  – Wiemy o tym. Zostaliśmy zaproszeni w tej sprawie do Warszawy. Teraz pracujemy nad tym, aby spełnić wszystkie wymagania, na początek w kwestii spółki. Czasu nie mamy dużo. Myślę, że wkrótce będziemy mogli powiedzieć coś więcej na ten temat – mówi Tomasz Strzębała, wiceprezes SPR JKS. W sezonie 2019/2020 kluby będą musiały też dysponować budżetem powyżej 1 mln. zł. – I w tej kwestii też działamy. Z jednej strony to spora kwota, z drugiej ta dyscyplina należy do jednej z najtańszych w utrzymaniu jeśli chodzi o sporty zespołowe. To spora szansa dla naszego miasta i regionu, która nieprędko może się powtórzyć, olbrzymia promocja, dlatego liczymy na pomoc samorządu i sponsorów. Wszystko jest możliwe – podkreśla R. Wojtaszek. Tymczasem kibice w Jarosławiu, których na meczach SPR JKS-u jest najwięcej już nie mogą doczekać się pojedynków na najwyższym poziomie i nie wyobrażają sobie, że może być inaczej. – Póki co trzeba zakończyć rozgrywki. Działacze skupiają się na organizacji a my na kwestiach sportowych. Mamy do rozegrania jeszcze dwie kolejki. Potem dowiemy się, czy będzie rozgrywany baraż. Na pewno nie będziemy odpuszczać. Dziękujemy wszystkim kibicom za dotychczasowe wsparcie. Dziękujemy wszystkim sponsorom oraz władzom samorządowym. Liczymy na to, że będziecie z nami i razem „dojedziemy” do superligi dla Jarosławia – podsumowuje trener Teleky. W najbliższą sobotę, 27 kwietnia o godz. 19 w hali MOSiR SPR JKS zagra z MTS-em Żory, zaś w środę, 1 maja nasze dziewczyny w ostatniej serii gier I ligi zmierza się na wyjeździe w Gliwicach z Sośnicą.

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane