Motocykle moją pasją

Autor: AD 02.05.2019 Nr: 18/2019
Przy Ursusie, pojeździe który mimo wszystko jest motocyklem.
Przy Ursusie, pojeździe który mimo wszystko jest motocyklem.
Fot. Archiwum Z. Ziemboraka

Zbigniew Ziemborak - miłośnik motoryzacji z Tuczemp ma nietypowe hobby. Buduje motocykle od podstaw. Jego pojazdy wzbudzają podziw nie tylko wśród fanów motoryzacji. Każde kolejne jego dzieło jest jedyne w swoim rodzaju, dlatego ma w sobie to „coś” czego nie ma żaden inny masowej produkcji motocykl.

A.D. - Skąd u pana zamiłowanie do motocykli? Jak długo pan tworzy swoje własne pojazdy?

Z.Z. - Moje hobby zaczęło się już w podstawówce. Mój tato zainteresował mnie motocyklami, pamiętam jak od małego dziecka przesiadywałem z nim długie godziny w garażu. Zaczęło się od restaurowania zabytkowych motocykli, po czym pomyślałem, że chcę tworzyć własne. Fascynowało mnie to i już wtedy postanowiłem, że ja też chce robić cos niezwykłego.

 

A.D. - Co pana najbardziej cieszy i fascynuje w tym co pan robi?

Z.Z. - Najbardziej mnie cieszy to gdy powstaje coś z niczego. Tworzę swoje pojazdy od podstaw i ogromnie się cieszę gdy najpierw nie ma nic a po moich staraniach postaje gotowy pojazd, który jeździ, działa i ma wszystko na swoim miejscu. I że jest jedyny na świecie. Jedyny w swoim rodzaju. Oryginalny i niezastąpiony.

 

A.D. - Z jakiej wiedzy pan korzysta? Umiejętności z jakiej dziedziny przydają się w budowaniu motocykli?

Z.Z. - Mój wyuczony zawód to technik mechanik, od najmłodszych lat zajmuję się mechaniką. Pracowałem nawet w tym zawodzie. Cały czas ta wiedza się poszerza, dlatego z niej korzystam. Właściwie wszystko robię od zera i kategoria Freestyle jest dla mnie najtrudniejsza.

 

A.D. - Czy pana hobby ma wpływ na pana życie?

Z.Z. - To jest dla mnie taka odskocznia od dnia codziennego. Bardzo mnie to zajęcie relaksuje. Lubię moment gdy idę po pracy do garażu, a tam czasem trzeba coś poprawić, coś dodać lub zaczynam coś nowego.

 

A.D. - Jakie ma pan osiągnięcia? Które pana motocykle są najbardziej znane i rozpoznawane?

Z.Z. - Tego roku w marcu zdobyłem III miejsce na Mistrzostwach Polski w kategorii Freestyle.  Moim największym osiągnięciem jest Czort W.A.Z., nad którym praca rozpoczęła się w 2015 r. A drugi to Ursus, który ma 130 koni mechanicznych ale jest ciężki do prowadzenia.

 

Z. Ziemborak wspomniał jeszcze o swoich marzeniach i planach. Na co dzień pracuje w korporacji, ale swoją przyszłość bezdyskusyjnie wiąże z motocyklami, gdyż ta pasja to część jego życia. Jego fani i przyjaciele z niecierpliwością czekają na kolejne jego dzieła. Życzymy powodzenia!

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane