Konflikt o kasę na remonty dróg

Autor: erka 10.05.2019 Nr: 19/2019
- Burmistrz sabotuje dobrą praktykę polegająca na współfinansowaniu remontów dróg powiatowych - uważa starosta jarosławski Tadeusz Chrzan. - Powiat chce jednostronnie decydować na co wyda pieniądze przekazane przez miasto - mówi burmistrz Waldemar
- Burmistrz sabotuje dobrą praktykę polegająca na współfinansowaniu remontów dróg powiatowych - uważa starosta jarosławski Tadeusz Chrzan. - Powiat chce jednostronnie decydować na co wyda pieniądze przekazane przez miasto - mówi burmistrz Waldemar

Radni miejscy zabierają 1,4 mln zł przeznaczone wcześniej jako dotacja do remontów dróg powiatowych leżących w obrębie Jarosławia. Burmistrz zapewnia, że to działanie dla dobra mieszkańców. Nie mogąc dogadać się z powiatem miasto przeznaczy pieniądze na swoje drogi, a powiat niech swoje remontuje sam. Starosta odbija piłeczkę i uważa, że włodarzowi miasta zależy na konflikcie, a nie na łataniu dróg. Zapewnia, że ulice będą remontowane. Współpracy między samorządem powiatowym i miejskim nie widać. Przy naprawach dróg od dłuższego czasu jest konflikt. Obie strony twierdzą, że stoją po stronie mieszkańców.

Obowiązująca w powiecie jarosławskim zasada współfinansowania przez gminy remontów dróg powiatowych sprawdza się, choć nie zawsze. W ostatnim czasie zakres prac drogowych planowanych przez powiat nie do końca szedł w parze z oczekiwaniami władz Jarosławia, by w końcu doprowadzić do sytuacji, w której Rada Miasta Jarosławia zdecydowała, że pieniądze przeznaczone na wsparcie powiatu zabierze i przeznaczy je na remonty dróg miejskich.

Różnice przy planowaniu remontów dróg powiatowych znajdujących się w obrębie Jarosławia pojawiały się od kilku lat. Zamiary burmistrza i radnych miejskich nie do końca szły w parze z planami starosty i Rady Powiatu Jarosławskiego. Jednak do tej pory udawało się znaleźć rozwiązanie, na które przystawały obie strony. Teraz zgody zabrakło, a co za tym idzie władze Jarosławia zabrały wcześniej przeznaczoną dotację na remonty dróg powiatowych. Kwota 1,4 mln zł, która miała wspomóc prowadzone przez powiat naprawy trafi na drogi miejskie.  

 

Zdanie burmistrza

- Od początku roku podejmowaliśmy klika prób przeprowadzenia konstruktywnych rozmów ze Starostwem Powiatowym i Starostą Jarosławskim w sprawie sposobu wykorzystania 1,4 mln zł dotacji zabezpieczonej w budżecie miasta na inwestycje na drogach powiatowych położonych w granicach Jarosławia. Te drogi stanowią połowę wszystkich ulic w obrębie miasta. Niestety, wobec braku odpowiedzi na propozycje spotkań i wobec próby jednostronnego narzucenia listy inwestycji drogowych do realizacji, bez określenia zakresu poszczególnych zadań i udziału finansowego obu stron, Rada Miasta Jarosławia na ostatniej sesji dokonała unieważnienia styczniowej uchwały - informuje burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch.

Pieniądze pierwotnie przeznaczone w budżecie na wsparcie finansowe Powiatu Jarosławskiego zostały przeniesione na inwestycje w drogi należące do miasta. Wobec tego w planach tegorocznych wydatków miejskich nie ma ani gorsza na drogi zarządzane przez powiat. - Należy pamiętać, że Powiat Jarosławski jest zobowiązany do dbałości o swoje mienie, a w tym o drogi powiatowe położone na terenie Jarosławia. Miasto może, ale nie musi wspierać finansowo Powiatu Jarosławskiego, ponieważ ma przede wszystkim własne zadania do wykonania. Jeśli jednak decydujemy się na takowe wsparcie, to mamy prawo oczekiwać partnerskiego traktowania i nie uchylania się drugiej strony od uzgodnień co do sposobu wyboru i realizacji zadań. Niestety mamy do czynienia z próbą jednostronnego decydowania przez Powiat Jarosławski na co i w jaki sposób wydawane są środki miasta. Na takie postępowanie naszej zgody nie ma. Jeśli Starostwo Powiatowe zechce przyjąć, ignorowane do tej pory, zaproszenia do uzgodnień, jesteśmy otwarci na rozmowy - zapewnia burmistrz.

 

Co na to starosta?

Starosta jarosławski Tadeusz Chrzan wyjaśnia, że na ostatniej sesji Rady Powiatu przyjęto uchwałę, która jednoznacznie wskazuje, iż powiat chce realizować inwestycje drogowe na terenie Jarosławia. Mimo tego, że urząd miasta do tej pory nie rozliczył się z nim za ubiegłoroczne inwestycje drogowe. - To powinno być dla nas ostrzeżeniem, co do intencji burmistrza, który zamiast remontować wspólnie drogi, uprawia politykę. My nie dzielimy mieszkańców na mieszkańców miasta czy powiatu. Wszyscy korzystamy z ulic i dróg, które tylko administracyjnie są podzielone na miejskie, powiatowe czy wojewódzkie. A współfinansowanie, z którego burmistrz się wycofał, mówiąc, że „on nie musi”, to dobra praktyka we wszystkich gminach powiatu, bez względu, kto tam rządzi. Tylko w Jarosławiu, ze szkodą dla mieszkańców, jest sabotowana! A dla wiedzy wszystkich: podatki, które płacą także na drogi mieszkańcy Jarosławia – a więc także miasta powiatowego – w całości trafiają do samorządu miejskiego.  I dlatego nie ma żadnej łaski, że są przeznaczane na remontowanie wszystkich ulic w mieście - wyjaśnia starosta odwołując się do wspomnianej już ul. Żeromskiego. - Burmistrz mówi o potrzebie remontu wg planów przygotowanych kilka lat temu za ponad 2 mln, które nota bene zakładały wycinanie drzew. Ja od dłuższego czasu proponuję wariant o wiele tańszy i bez wycinki drzew. Ale dla burmistrza istotny jest tej sprawie konflikt, choć deklaruje, bez pokrycia, o chęci współpracy - uważa T. Chrzan.

- I jeszcze jedno. Powiat Jarosławski realizuje wiele inwestycji, takich jak rozbudowa Centrum Opieki Medycznej, warte kilkadziesiąt milionów złotych. Robimy to własnym nakładem, z udziałem środków, które pozyskujemy z różnorodnych źródeł zewnętrznych. Miasto nie dokłada się do nich, a my doskonale rozumiemy, że robimy do dla dobra wszystkich mieszkańców. Bez sztucznych, administracyjnych podziałów, które wprowadza Pan Burmistrz - dopowiada starosta.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane