Jedyna taka operacja w regionie

Autor: erka 24.05.2019 Nr: 21/2019
Stanęli przed dużym wyzwaniem i sprostali mu.
Stanęli przed dużym wyzwaniem i sprostali mu.

W jarosławskim szpitalu przeprowadzono pierwszą w naszym regionie (na Podkarpaciu) operację wszczepienia endoprotezy stawu skokowego u pacjenta cierpiącego na hemofilię. Na dodatek wykonano ją stosując innowacyjną metodę dopiero wprowadzaną w Polsce. Do tej pory wykonano 20 takich zabiegów w kraju. Z tego dwa w Jarosławiu.

Szukał ratunku

- Ból zniszczonego przez chorobę stawu skokowego lewej nogi nie pozwalał normalnie żyć. Zacząłem szukać pomocy. Problem w tym, że w Polsce jest niewiele placówek gotowych podjąć się takiego leczenia u osób cierpiących na hemofilię*. Trafiłem na dobre opinie o chirurgach w jarosławskim szpitalu. Pojechałem tam. Oni naprawdę chcieli mi pomóc - wspomina dwudziestosiedmioletni Paweł.

Od wszczepienia endoprotezy minęło kilka tygodni. Pacjent porusza stopą, a po cierpieniu zostało tylko wspomnienie.

Zabieg przeprowadzono w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. Operację wszczepienia endoprotezy stawu skokowego wykonał zespół. Kierował nim chirurg ortopeda i traumatolog narządu ruchu Sławomir Majcher, ordynator oddziału urazowo-ortopedycznego w jarosławskim szpitalu.

Stanęli przed dużym wyzwaniem. Hemofilia powodowała, że krzepliwość krwi u pacjenta była na minimalnym poziomie, a oni dodatkowo wybrali innowacyjną, dopiero wprowadzaną metodę. Pawła operowano w Jarosławiu i nad całością zabiegu od strony chirurgicznej czuwał miejscowy personel. Zabezpieczenie od strony hematologicznej było zdalne. W Oddziale Klinicznym Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie dyżurowała dr n. med. Joanna Zdziarska, lekarz zajmujący się pacjentem w zakresie hemofilii, na którą cierpi. Urszula Bzdek w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie czuwała nad zabezpieczeniem krwi i czynnika krzepliwości.

- Sama operacja przebiegła sprawnie i bez problemów. Poszło jak z płatka - zapewniał po zabiegu ordynator.

 

Wierzę lekarzom

- W Jarosławiu podjęli się nietypowego zabiegu. Taka decyzja wymagała odwagi, otwartości na nowe zadania i innowacyjności, ale też dużej wiedzy i doświadczenia. Sama operacja to także ogromny wysiłek zespołu. Nawet w dużych ośrodkach nie podejmują się takich zabiegów, a oni zmierzyli się z wyzwaniem. Stworzyli zespół i osiągnęli sukces. Mogę tylko wyrazić podziw dla dyrekcji, lekarzy i pielęgniarek. To duże wydarzenie w skali kraju - mówi dr n. med. J. Zdziarska przypominając, że tylko dwa ośrodki w Polsce wykonywały do tej pory takie zabiegi u chorych na hemofilię. Paweł przeszedł wcześniej zabieg wymiany stawu skokowego prawej nogi w krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim.  - Rzadko się zdarza by w tak młodym wieku zachodziła konieczność wymiany stawu. Niestety w tej chorobie dochodzi do niszczenia stawów. Sam pacjent wymaga ciągłego utrzymania krzepliwości krwi i podawania preparatów. Przeprowadzenie takiego zabiegu w jarosławskim szpitalu to znaczące wydarzenie na skalę krajową. Nawet w dużych ośrodkach nie podejmują się takich operacji. Odsyłają do nas albo do Warszawy - wyjaśnia specjalistka hematolog.

Podjęli wyzwanie

- Obawialiśmy się. Nie tyle samej operacji. Tu wierzyłem w możliwości naszych lekarzy. W ich wiedzę i doświadczenie. Bardziej jak odbierze to pacjent. Stworzyliśmy zespół gotowy podjąć się wyzwania. Dzięki Monice Pachacz-Świderskiej, zastępcy dyrektora COM ds. lecznictwa, która też jest hematologiem mogliśmy się przygotować na wszystkie ewentualności - wspomina Stanisław Krasny, dyrektor COM w Jarosławiu.

- Sięgnęliśmy po specjalistów z kliniki hematologii, zabezpieczyliśmy wsparcie ze strony centrum krwiodawstwa. Na miejscu pracowali nasi. Była to zgrana grupa lekarzy i pielęgniarek. Wykonali ogromną pracę. Dziś, miesiąc po operacji, możemy powiedzieć, że było warto. Podjęliśmy wyzwanie. Dzięki solidnemu przygotowaniu maksymalnie zabezpieczyliśmy się przed ewentualnymi problemami. Operacja przebiegła sprawnie.  Pacjent czuje się dobrze. Dochodzi do pełnej sprawności - wymienia L. Pachacz-Świderska.  

 

Byliśmy przygotowani

Ordynator wspomina, że rozważano leczenie Pawła małoinwazyjnymi metodami. Jednak nie dawały one zbytniej nadziei. - Zdecydowaliśmy, że konieczne jest wszczepienie protezy stawu skokowego. Zaczęliśmy przygotowania i wtedy dopiero dotarło do nas na co się porywamy. Na Podkarpaciu nie operowano wcześniej pacjentów cierpiących na hemofilię. Endoprotez stawu skokowego nie wykonuje się w naszym regionie od lat. Na dodatek zdecydowaliśmy o zastosowaniu nowej metody, całkiem innowacyjnego sposobu - mówi S. Majcher. Nie zrezygnowali, bo wiedzieli, że jeśli im się uda Paweł będzie mógł normalnie chodzić. - Pacjent wiedział przed jakim wyzwaniem stajemy. Zdecydował się i sam zaczął nas motywować do jak najszybszych przygotowań - wspomina chirurg ortopeda.

Zaczęły się konsultacje, tworzenie zespołu i szczegółowe planowanie. Wiedzieli, że muszą dograć wszystko, by w trakcie zabiegu nie było żadnych wahań. Wcześniej przewidzieć wszystkie możliwości. Zminimalizować zagrożenie. - Ryzyko jest zawsze, ale byliśmy na tyle dobrze przygotowani, że nie brałem pod uwagę myśli o niepowodzeniu. Poszło sprawnie i bez problemów - zapewnia ordynator.

Co na to Paweł?

- Jest coraz lepiej, zakres ruchu stopą z dnia na dzień jest lepszy. Jestem bardzo zadowolony z zaangażowania lekarzy, profesjonalnego podejścia całego zespołu i efektów ich pracy - mówi miesiąc po zabiegu Paweł. Dwudziestosiedmiolatek mieszka w powiecie łańcuckim. Pierwszą operację wszczepienia stawu skokowego przeszedł wcześniej w Krakowie. Potem zaczęły się problemy z drugą nogą. - Cierpię na hemofilię. Ta choroba oprócz innych problemów niesie ze sobą zwyrodnienia stawów. Powoduje, że blokują się nawet bez obciążenia, nawet w czasie snu, a przy tym przychodzi ogromny ból i trwa coraz dłużej. W końcu boli ciągle - opowiada. - Noga dokuczała coraz mocniej. Zacząłem szukać pomocy. Problem w tym, że w Polsce jest niewiele placówek gotowych podjąć się takiego leczenia. Trafiłem na dobre opinie o chirurgach w jarosławskim szpitalu. Pojechałem tam. Ordynator okazał się miłym i pozytywnie nastawionym człowiekiem. Pierwszy raz trafiłem na takiego lekarza. On normalnie po ludzku chciał mi pomóc. Wcześniej różnie bywało, niektórzy z lekarze kazali mi się po prostu ubierać cieplej, co miało skutkować cudownym uzdrowieniem - kontynuuje Paweł. Opowiada jak wspólnie z całym zespołem zastanawiali się nad leczeniem przy użyciu komórek macierzystych albo przeszczepem kości i jak w końcu zapadła decyzja o operacji z wykorzystaniem nowej metody wymiany stawu. Lepszej, bo przeprowadzanej z boku. - Nie zastanawiałem się. Wiedziałem, że oni to zrobią dobrze. Nie zawiodłem się i jestem wdzięczny tym wszystkim ludziom, którzy tyle dla mnie zrobili. Wyszło lepiej niż w Krakowie przy wcześniejszej operacji. Trwa rehabilitacja, ale po cierpieniu zostało tylko wspomnienie - zapewnia Paweł. 

 

 

 

Tego samego dnia, gdy operowali Pawła wszczepili jeszcze endoprotezę stawu skokowego u pacjenta, który miał zmiany zwyrodnieniowe spowodowane zmianami po złamaniu sprzed 20 lat. Do tej pory w kraju wszczepiono 20 endoprotez z wykorzystaniem innowacyjnej metody. Dwie z nich były w jarosławskim szpitalu. W tym jedyna w regionie u pacjenta chorego na hemofilię.

Od zabiegu minęło kilka tygodni. - Dziś mogę powiedzieć, że wybór szpitala w Jarosławiu, oddanie swego zdrowia w ręce pracujących tam chirurgów było bardzo dobrą decyzją  - podsumowuje Paweł.

 

* Hemofilia to nieuleczalna choroba genetyczna. Charakteryzuje się krwotokami do stawów występującymi po urazie lub bez żadnej przyczyny. W łagodnej postaci choroby, krwotoki są rzadkie, mało agresywne i chorzy mogą dowiedzieć się o hemofilii przypadkiem. Natomiast w ciężkiej postaci choroby, krwotoki powodują uszkodzenia stawów, co prowadzić może do ich unieruchomienia i niepełnosprawności. Jest to wrodzona skłonność do nadmiernego krwawienia w obrębie tkanek i narządów. Chorobę charakteryzuje niedobór lub całkowity brak jednego z białek krwi, niezbędnego w procesie jej krzepnięcia. Hemofilia dotyka głównie mężczyzn.

Komentarze
Popularne