Niejasne okoliczności wypadku motocyklisty

Autor: erka 24.05.2019 Nr: 21/2019
Policja i prokuratura muszą odpowiedzieć na pytanie - kto zawinił w wypadku z 7 maja.
Policja i prokuratura muszą odpowiedzieć na pytanie - kto zawinił w wypadku z 7 maja.
Fot. KPP

Choć policjanci opisując przebieg wypadku, do którego doszło we wtorek, 7 maja br. na ul. Jana Pawła II w Jarosławiu wyraźnie zaznaczyli, że są to wstępne ustalenia, ludzie komentujący zdarzenie jednoznacznie ocenili postępowanie osób biorących udział w zajściu i wysnuli swoje wnioski. Okazuje się, że rozpowszechniona wersja niekoniecznie przedstawia rzeczywistość.

W zdarzeniu ucierpiał 28-letni motocyklista, który po uderzeniu w znak drogowy stracił nogę. Z policyjnego komunikatu wynika, że chcąc uniknąć zderzenia ze smartem kierowanym przez 82-letniego mieszkańca powiatu jarosławskiego kierowca jednośladu najechał na chodnik, a następnie uderzył w znak drogowy.

Z poczynionych do tej pory ustaleń wynika, że nie można stwierdzić, kto będzie odpowiadał za spowodowanie zagrożenia. - Okoliczności wypadku nie można jeszcze jednoznacznie określić. Zabezpieczamy zapisy kamer umieszczonych w pobliżu. Ustalamy i przesłuchujemy bezpośrednich świadków. Możliwe, że dopiero opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego pozwoli odtworzyć całe zdarzenie - wyjaśnia Agnieszka Kaczorowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu. Trudno więc mówić kto zawinił. Wiadomo, że kierujący smartem był trzeźwy, natomiast poszkodowany nie miał uprawnień do kierowania motocyklem.

W związku z tym zdarzeniem policja prowadzi jeszcze dwa inne postępowania. Pierwsze z art. 267 kodeksu karnego. Chodzi o opublikowanie filmu z zapisem wypadku oraz zdjęć przez osobę nieuprawnioną do tego. - Prowadzone jest także postępowanie sprawdzające dotyczące nieudzielenia pomocy. Na tym etapie nie jest skierowane przeciwko konkretnej osobie - zaznacza asp. sztab. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu. 

Śledczy zwracają uwagę, że dopiero zebranie kompletnego materiału dowodowego pozwoli na postawienie ewentualnych zarzutów. Wielu komentujących zdarzenie wydało wyrok tylko na podstawie wrzuconego do Internetu filmu pokazującego wycinek miejsca, w którym rozgrywał się wypadek.

Komentarze
Popularne