Czarne chmury nad |Strażą Miejską

Autor: erka 07.06.2019 Nr: 23/2019
Czy Witold Ilič będzie ostatnim komendantem Straży Miejskiej w Jarosławiu?
Czy Witold Ilič będzie ostatnim komendantem Straży Miejskiej w Jarosławiu?

Burmistrz Jarosławia wraca do działań zmierzających do likwidacji Straży Miejskiej. Na czwartkowej sesji Rada Miasta stosunkiem głosów 11 do 6 zdecydowała o zasięgnięciu opinii Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie w sprawie rozwiązania miejskiej formacji. Z 18 obecnych radnych jeden się wstrzymał.

Głosowanie poprzedził długa dyskusja. Radni wrócili w niej to poprzedniej kadencji i zakończonych fiaskiem działań związanych z rozwiązaniem formacji. Mówiono też o próbach restrukturyzacji straży miejskiej. Chociaż podejmowano decyzję tylko o wniosku o opinię dotyczącą funkcjonowania formacji, traktowano ją, jako werdykt zdążający do likwidacji SM. 

Likwidacja na raty

W minionej kadencji burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch podejmował działania idące w stronę rozwiązania straży, jak zapowiadał przed wyborami. Nie uzyskał jednak zgody Rady Miasta, w której większość mieli radni reprezentujący PiS. Teraz w radzie jest więcej popierających burmistrza. Wobec tego sprawa wróciła.

Burmistrz zaznaczał, że formuła SM się wyczerpała. Mieszkańcy mają inne oczekiwania co do pracy funkcjonariuszy. Wspomniał też o kontroli, jaką przeprowadzili funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie w jarosławskiej jednostce policji municypalnej. - Wykazali dużo nieprawidłowości. Również Komendant Powiatowy Policji w Jarosławiu ma wiele uwag do funkcjonowania SM - mówił burmistrz. W. Paluch zwracał uwagę, że utrzymanie SM kosztuje miasto ponad milion złotych rocznie. Miał też uwagi do pracy operatorów monitoringu. - Przez 45 minut pod okiem operatora dwie osoby wykręcają z parku urządzenia, a on tego nie widzi. Na ul. Trybunalskiej około godz. 21 dochodzi do dewastacji. Tego też nie zauważają - argumentował. Burmistrz zapewniał, że stawia na monitoring, ale widzi go w formie, jaka funkcjonuje np. w Stalowej Woli.

Najwięcej uwag do projektu uchwały o zasięgnięciu opinii, a w sumie do zamiaru likwidacji SM miał radny z klubu PiS Piotr Kozak. Przypominał wielokrotnie składane interpelacje. Pytał w nich burmistrza, czy podejmowane w poprzedniej kadencji próby likwidacji SM będą w tej kontynuowane i jak została przeorganizowana straż oraz jak po zmianach ocenią ją burmistrz. Pytał też o protokół pokontrolny, który nie został udostępniony radnym jeszcze w poprzedniej kadencji. - Wówczas burmistrz odpowiedział, że podtrzymuje swoje stanowisko wyrażone w piśmie. Są w nim oczekiwania, by formacja czuwała nad szeroko rozumianym porządkiem publicznym zgodnie z oczekiwaniami i interesem mieszkańców i podejmowała działania kryzysowe - mówił P. Kozak. Zaznaczał, że ani on, ani rada nie otrzymali dokumentów pokontrolnych. - Jako radny nie wiem co ustalono w kontrolach, a burmistrz zasłania się tym, że jeszcze nie ma wszystkich dokumentów - zaznaczał radny.

Były przewodniczący RM Janusz Szkodny pytał jakie są efekty trwającej przez lata reorganizacji SM. - Założeniem było zlikwidować - uważał.  - Dla mnie SM jest skazana na niepowodzenie. Brak reakcji komendanta i burmistrza to działania idące w stronę likwidacji. Burmistrz wymienia w czym go straż zawodzi, a przecież jest jej szefem. Nie pokazuje przy tym żadnego programu naprawczego i nie pokazuje nawet co kontrolował. Naciśniemy guzik. Wynik się wyświetli. Znowu pozamiatamy czyjąś godnością -podsumowywał radny.

Burmistrz tłumaczył, ze likwidacja straży miejskiej będzie trwającym pewien czas procesem. - Nie mówię, że wszyscy będą zwolnieni - zapewniał zaznaczając, że część zadań realizowanych przez straż można wykonać taniej i lepiej. - Zadania przejdą na inne podmioty. Patrole policyjne są sto razy lepsze i dużo tańsze. Patrol gotówki na terenie miasta zapewniony przez firmę ochroniarskiej będzie kosztował 20 zł. Tego nie musi robić SM - wymieniał.

Ostatecznie głosami 11 za, 6 przeciw i jednym wstrzymującym się Rada Miasta przyjęła uchwałę o skierowaniu wniosku do KWP w Rzeszowie o opinię w sprawie rozwiązania SM. opinia nie będzie wiążąca, a przed ewentualną decyzją o likwidacji formacji burmistrz musi przeprowadzić konsultacje. Ostateczną decyzję o losach policji municypalnej Jarosławia podejmie RM.

Obecnie w Straży Miejskiej zatrudnionych jest 13 pracowników, w tym 10 funkcjonariuszy SM (łącznie z komendantem), a także 3 pracowników cywilnych.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane