Nadal nabierają ludzi na mniejsze rachunki za prąd

Autor: ek 07.06.2019 Nr: 23/2019

Na terenie całego województwa podkarpackiego widywani są handlowcy z teczką, którzy podszywając się pod pracowników PGE, oferują tańsze rachunki za prąd. Nasi Czytelnicy spotkali ich na terenie powiatu przeworskiego, co wcale nie oznacza, że mieszkańcy sąsiednich terenów mogą spać spokojnie.

– Do mojego domu zawitał młody mężczyzna. Poprosił o dowód osobisty i ostatni rachunek za prąd, który niewiele wcześniej przyniósł listonosz. Chciał, abym podpisał nową umowę, tłumacząc, że PGE nie będzie już w ogóle dostarczał energii elektrycznej. Obiecywał nie tylko tańszy prąd, ale i wiele innych korzyści z tego płynących, jak np. bezpłatną usługę elektryka – mówi 55-letni Zbigniew z Gorliczyny. – W duchu pomyślałem, że to jeden z tych oszustów. Pogoniłem go z mieszkania. Chwilę później zadzwoniłem na podaną na rachunku infolinię. Okazało się, że PGE było i będzie, a w  2019 nic się nie zmienia. Ja nie dałem się nabrać, ale nie wiem jak z tej sytuacji wybrnęli moi sąsiedzi. Mam nadzieję, że podobnie jak ja, także i oni nic nie podpisali – wyjaśnia pan Zbigniew prosząc jednocześnie, abyśmy za pośrednictwem naszej gazety przestrzegli wszystkich naszych Czytelników.

   Opisany powyżej przypadek to nie jedyna, nieuczciwa próba zmiany dotychczasowego dostawcy energii. Efektem podpisania takiej umowy jest podwójny rachunek, który w większości przypadków jest wyższy niż dotychczas. Nieuczciwi handlowcy, którzy oferują nieziemsko niskie rachunki za prąd w ostatnim czasie widywani byli na terenie całego regionu, w tym m.in. w Gorliczynie, Przeworsku czy Sieniawie. Przed podpisaniem niekorzystnych umów przestrzega również PGE.

– W województwie podkarpackim znów pojawili się nieuczciwi handlowcy, którzy podszywając się pod markę PGE Polska Grupa Energetyczna odwiedzają klientów w domach i namawiają do podpisania niekorzystnych umów – mówi Agnieszka Żurawska, specjalista ds. Komunikacji Zewnętrznej i Wewnętrznej PGE Obrót S.A. – PGE Obrót informuje, że nie odwiedza swoich klientów w domach w celu podpisania nowych umów lub dokonania jakichkolwiek zmian w dokumentacji. Jedynym przypadkiem, gdy handlowcy powołują się na markę PGE jest Warszawa oraz sprzedaż energii pod marką Lumi. Działa ona jedynie w stolicy i należy do PGE – wyjaśnia A. Żurawska.

 

Nie daj się oszukać

Żeby nie dać się oszukać należy dokładnie sprawdzić tożsamość handlowca, który nas odwiedza i to, jaką firmę reprezentuje. Ponadto należy dokładnie zapoznać się z przedstawionymi dokumentami: skontrolować wysokość opłaty handlowej, kary za nieterminowe wpłaty oraz wszelkie dodatkowe koszty, a także sprawdzić, jakie są warunki rozwiązania umowy. W przypadku podpisania umowy, należy zachować jeden egzemplarz, bowiem w przypadku podpisania umowy poza siedzibą firmy (czyli np. w domu) klient ma prawo do jej rozwiązana w ciągu 14 dni, bez żadnych negatywnych skutków. Swoje wątpliwości można także rozwiać dzwoniąc pod Infolinię PGE 422 222 222.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane