Dyrektor COM przeszedł zawał serca

Autor: erka 07.06.2019 Nr: 23/2019
Stanisław Krasny ma 68 lat. Jest pułkownikiem w stanie spoczynku. Z wojska odszedł w 2002 r. Przez ponad 12 lat szefował szpitalowi powiatowemu w Nisku. Od lutego 2016 r. kieruje COM w Jarosławiu.
Stanisław Krasny ma 68 lat. Jest pułkownikiem w stanie spoczynku. Z wojska odszedł w 2002 r. Przez ponad 12 lat szefował szpitalowi powiatowemu w Nisku. Od lutego 2016 r. kieruje COM w Jarosławiu.

Przez dłuższy czas Stanisław Krasny, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu nie będzie pełnił swojej funkcji. W piątek, 17 maja, podczas pracy w szpitalu doznał zawału serca. Trudno powiedzieć kiedy i czy wróci do kierowania placówką. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kilka dni po ataku dyrektor złożył wypowiedzenie z pełnionej funkcji.

 - Trudno mówić o jakichkolwiek planach. Najpierw muszę wyzdrowieć, a czeka mnie długa rehabilitacja szpitalna. Muszę skoncentrować się na swoim zdrowiu. Nie ma innego wyjścia - mówił S. Krasny tydzień po zawale. Przyznaje, że atak serca go zaskoczył. - Nie jestem otyły. Stronię od używek i staram się prowadzić zdrowy tryb życia na tyle ile to możliwe przy kierowaniu szpitalem. Wydawało mi się, że nie jestem w grupie osób narażonych na zawał. Było inaczej. Widocznie stres związany z pracą dał znać o sobie. Muszę zwolnić bez względu na sytuację w szpitalu -  uważa dyrektor. Przyznaje przy tym, że szpital jest w trudnym i wymagającym ciągłego nadzoru położeniu. Wymienia kilka prowadzonych inwestycji, niekończącą się reformę służby zdrowia i roszczenia pracowników. - Kłopoty ze zdrowiem nakazują by w znacznym stopniu odpuścić sprawy szpitala, ale tego nie można tak z dnia na dzień oddzielić. Muszą zapadać decyzje a w wielu przypadkach tylko ja jestem upoważniony do podpisywania dokumentów. Dochodzi rozliczanie dotacji unijnych i wiele innych zadań. Nie da się od tego odciąć - mówi szef COM. - Podjąłem się wielu zdań. Chciałem je zrealizować. Życie pokazało, że nie można za wszelką cenę - podsumowuje. 

Podczas nieobecności dyrektora kierowanie działalnością szpitala spadło na barki Moniki Pachacz-Świderskiej, zastępcy szefa ds. lecznictwa. Jak długo S. Krasny będzie przebywał na leczeniu nie wiadomo.

 

Bezpieczeństwo zdrowotne jest zapewnione

- Sytuacja jest wyjątkowo niekomfortowa. Trwają inwestycje. Szpital czeka restrukturyzacja. Sytuacja finansowa placówki nie jest najlepsza, ale musimy sobie z tym wszystkim poradzić. Dziś trudno przewidywać. Poczekajmy. Nie wiemy jak potoczy się leczenie dyrektora i jakie będą jego ostateczne decyzje. Mogę zapewnić, że bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców powiatu jarosławskiego jest zapewnione. O ewentualnych decyzjach dotyczących kierownictwa szpitala będziemy myśleć po ustabilizowaniu się obecnej sytuacji - mówi starosta jarosławski Tadeusz Chrzan przyznając, że niespodziewany atak serca u dyrektora COM postawił władze powiatu przed poważnym problemem. 

 

Niepewna funkcja

Szefowanie jarosławskiemu szpitalowi jest funkcją, której od kilkunastu lat nikt zbyt długo nie sprawował. Dyrektor wytrzymywał na stanowisku co najwyżej trzy lata. Byli też tacy, którzy odchodzili wcześniej. Żegnali się z COM-em z różnych powodów. W ostatnich dziesięciu latach szpitalowi szefowało osiem osób. Jedni jako dyrektorzy. Inni jako pełniący funkcję.

Początkiem 2007 r. funkcję objął lek. med. Janusz Szkodny, wieloletni pracownik szpitala. W marcu 2010 r. zastąpił go pochodzący z Tarnobrzega i zajmujący się wcześniej restrukturyzacjami w szpitalach Krzysztof Bałata. Trzy lata później został odwołany z funkcji decyzją Zarządu Powiatu. Ówczesny starosta szukał lepszego menedżera. K. Bałata odszedł na początku 2013 r. Do października COM-em zarządzała Janina Dańczak-Balicka, zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Nowym szefem został Tadeusz Padykuła. Wcześniej pełniący funkcję dyrektora  Specjalistycznego Psychiatrycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Jarosławiu. Zarządzał szpitalem do marca 2014 r. i złożył rezygnację. Obowiązki szefa przejął Andrzej Wysocki, zastępca dyrektora ds. technicznych. W czerwcu dyrektorem został Sławomir Porada, były pracownik Narodowego Funduszu Zdrowia i szef Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznego w Rzeszowie. Jego kandydaturę uznano za optymalną. Rok później w lipcu odszedł na własną prośbę. Obowiązki dyrektora przejęła Małgorzata Dankiewicz, zastępca dyrektora ds. lecznictwa.

Niełatwo było znaleźć kolejnego szefa. Dwa konkursy nie przyniosły rozstrzygnięć. W końcu Starosta Jarosławski znalazł kandydata na szefa. W lutym 2016 r. Stanisław Krasny stanął na czele jarosławskiego szpitala.

 

 

Komentarze
Popularne