Staranował symbol miasta

Autor: dp 14.06.2019 Nr: 24/2019
Staranował symbol miasta
Fot. KPP

Dwa ukwiecone słonie są symbolem Przeworska od lat. Nie raz padały już ofiarą wandali, więc i tym razem niektórzy pewnie myśleli, że tak się znów stało. W czwartek, 6 czerwca przechodzący rano obok skwerku zastali smutny widok: słoniki leżały przewrócone, gdzieniegdzie brakowało im wypełnienia, wszędzie leżały tak niedawno przecież starannie nasadzone kwiaty. Jak się okazało, słonie „mimowolnie wzięły udział” w zdarzeniu drogowym, które miało miejsce ok. 3.00 nad ranem.

W czwartek nad ranem, 60-letni obywatel Ukrainy jadąc w kierunku Jarosławia volkswagenem transporterem, prawdopodobnie zasnął za kierownicą, zjechał z drogi i staranował słonie.

Kierujący był trzeźwy. Został ukarany mandatem w wysokości 300 zł – mówi asp. szt. Justyna Urban z Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku.

Władze miasta niezwłocznie podjęły prace mające na celu przywrócenie słoni do dawnej świetności. Choć w wyniku zdarzenia nikomu nic poważniejszego się nie stało, a słonie są tylko dekoracją, ich los poruszył mieszkańców, którzy do swojego symbolu miasta już się przywiązali.

Twórcą konstrukcji jest Eugeniusz Szpytma oraz jego teść, Władysław Hołub, którzy na początku lat 70., „w czynie społecznym” po godzinach pracy, przez ok. miesiąc spawali stalowe pręty na ten nietypowy kwietnik. Tak powstał pierwszy, duży słoń. Mniejszy pojawił się kilka lat później. Jak wspominał w wywiadzie w 2008 r. współtwórca słoni, E. Szpytma, sam nie spodziewał się, że konstrukcje tak długo wytrzymają, dawał im. ok. 2,3 lata „życia”. Ze słoniami wiąże się też anegdota związana z podziałem kraju na 49 województw. Choć Przeworsk dążył do tego, by należeć do rzeszowskiego, tak się jednak nie stało. Podobno właśnie dlatego, że słonie stały przodem do Przemyśla, a tyłem do Rzeszowa. Przez pierwsze dwa lata słonie były wysadzane roślinami w ogrodach miejskich i na miejsce przenoszone za pomocą dźwigu. Później zdecydowano o nasadzeniach na miejscu i tak robi się do dziś. Choć było kilka miast, m.in. Brzozów i Sanok, które pozazdrościły słoni i chciały mieć podobne konstrukcje u siebie, ich twórca nie chciał robić konkurencji dla Przeworska. Dwa słonie pojechały tylko do miejscowości Łabunie. Słonie na stałe wpisały się w krajobraz miasta. Urząd Miasta Przeworska w 2008 r. zorganizował nawet akcję przesyłania przez mieszkańców archiwalnych zdjęć ze słoniami do galerii „Ze słoniem w tle”. Można je obejrzeć na stronie internetowej Urzędu Miasta.

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane