Odszedł tropiciel zachodów słońca

Autor: erka 21.06.2019 Nr: 25/2019
Odszedł tropiciel zachodów słońca

W wieku 67 lat zmarł Czesław Dziaduś, człowiek dla którego fotografia była sensem życia. Odszedł w nocy. We wtorek, 11 czerwca przed jego obiektywem pojawiły się już obrazy lepszego świata. Pożegnaliśmy Go w piątek. Pogrzeb po mszy świętej żałobnej w kościele pw. NMP Królowej Polski odbył się na Starym Cmentarzu.

Przez całe życie był związany z Jarosławiem i aparatem fotograficznym. Swoją przygodę z tropieniem obrazów rozpoczął jako kilkunastoletni chłopak. Dokumentował rzeczywistość i pokazywał jej urok. Czuł fotografię i potrafił znaleźć właściwe ujęcie.

Swoją pasją chętnie się dzielił. Zaczynał od stworzenia kółka fotograficznego przy spółdzielni mieszkaniowej. Współpracował z Miejskim Ośrodkiem Kultury jako instruktor. Był też członkiem Klubu Fotograficznego "Atest70". Potem współzałożycielem "Atestu2000". Współpracował z Gazetą Jarosławską na początku jej tworzenia, a jego fotografie można było obejrzeć na wielu wystawach. Był też laureatem wielu konkursów fotograficznych. Jako członek Związku Artystów Fotografików Rzeczpospolitej Polskiej miał tytuł artysty fotografika. W 2002 r. został laureatem Jarosława, Honorowej Nagrody Burmistrza Jarosławia. Otrzymał ją za promocję miasta w swoich fotografiach.

Ostatnie lata zawodowego życia spędził w jarosławskiej uczelni.  Wtedy powstała ostatnia duża ekspozycja złożona z kilkudziesięciu obrazów nazwana "Cztery pory roku”. Pokazywał w niej PWSTE i ludzi z nią związanych.

Czesław Dziaduś miał duszę fotografa. Patrzył na świat i wychwytywał obrazy warte zapisania. Był postacią ubarwiającą miasto. Trochę romantyczny. Z właściwym mu poczuciem humoru widział rzeczywistość inaczej. W swoich obrazach pokazywał, że świat jest ciekawy, a z jego doświadczeń skorzystało wielu adeptów fotografii.

 

Komentarze
Popularne