Właścicielka sieci szkół zatrzymana przez CBA

Autor: erka 21.06.2019 Nr: 25/2019
Szkoła oferuje różne kierunki kształcenia.
Szkoła oferuje różne kierunki kształcenia.

Agenci rzeszowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali przedsiębiorcę z Kielc. Właścicielka sieci szkół licealnych i policealnych, działających na terenie województw podkarpackiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i śląskiego miała wyłudzać subwencję Ministerstwa Edukacji Narodowej przyznawaną na pokrycie kosztów kształcenia słuchaczy. Jarosławski oddział szkoły prężnie zaznaczał się na lokalnym rynku edukacyjnym.

Służby oświatowe jarosławskiego starostwa miały już w minionym roku szkolnym uwagi co do funkcjonowania placówki. Ówczesna naczelnik wydziału oświaty wskazywała wtedy na poważne nieprawidłowości w funkcjonowaniu prywatnej szkoły. Potem poszła plotka, że powiatową oświatę sprawdza CBA. W efekcie Lucyna Paulo piastująca wtedy funkcję naczelnika odeszła ze starostwa, a agenci antykorupcyjni rzeczywiście sprawdzali. Tylko nie zajmowali się edukacją w powiecie, a niepubliczną szkołą.   

- Nagonka na mnie rozpoczęła się, gdy przeanalizowałam pracę jednej z niepublicznych szkół. Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że dochodzi w niej do wielu nieprawidłowości, a szkoła jest promowana przez grupę lokalnych notabli. Po moich ustaleniach rozpoczęła się w tej szkole kontrola CBA. Funkcjonariusze przesłuchują słuchaczy. Podejrzenia uprawdopodabniają się, a ja stałam się niewygodna dla popierających placówkę – wspominała rok temu L. Paulo. Zaznaczyła przy tym, że jej zainteresowanie wynikało z tego, że takie placówki korzystają z dość dużego dofinansowania, co nie zawsze idzie w parze z jakością ich kształcenia. Wspomniana szkoła dostała w 2016 r. 1,2 mln dotacji, a rok później już po reakcji ze strony służb oświatowych starostwa tylko 800 tys. zł.

Na co trafili agenci?

- W trakcie prowadzonego postępowania przygotowawczego zebrano materiał wskazujący na przedkładanie do organów samorządowych, będących dysponentami środków Ministerstwa Edukacji Narodowej, dokumentacji poświadczającej nieprawdę w zakresie zarówno ilości osób będących słuchaczami prowadzonych zajęć, jak również ich indywidualnego w nich uczestnictwa. Wstępne ustalenia śledczych wskazują na wyłudzenie co najmniej 75 tys. zł. Zatrzymana kobieta usłyszała zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Przemyślu - informuje Wydział Komunikacji Społecznej CBA. Agenci mają też uwagi co do bezprawnego wpływania na tok prowadzonego śledztwa. Zaznaczają, że wciąż trwa śledztwo. Badane są kolejne wątki.

CBA apeluje

Delegatura CBA w Rzeszowie informuje, że osoby posiadające wiedzę w zakresie wytwarzania nierzetelnej dokumentacji, a zwłaszcza składania podpisów potwierdzających ich udział w zajęciach, w których faktycznie nie uczestniczyli, proszone są o bezzwłoczny kontakt telefoniczny pod numerem telefonu (17) 784 37 50 w dni robocze w godzinach od 7.00 do 19.00 do 28 czerwca 2019 roku, lub całą dobę pod numerem 800 808 808.

- Postawa osób, o których mowa może mieć znacznie dla późniejszej oceny formalno-prawnej zaistniałych z ich udziałem zdarzeń, ponieważ w prowadzonym postępowaniu należy liczyć się z kolejnymi zatrzymaniami, na co wskazuje  rozwojowy charakter śledztwa - zastrzegają funkcjonariusze. Wynika z tego, że osoby, które przyznają, że uczestniczyły w fałszowaniu dokumentacji mogą liczyć na łagodniejsze potraktowanie, a nawet uniknięcie kary. Chodzi m.in. o słuchaczy, którzy nie uczestniczyli w zajęciach, ale listę obecności podpisywały.

Z zebranych przez CBA danych wynika, że właścicielka mogła zawyżać liczbę słuchaczy i fałszować dokumenty o ich udziale w zajęciach.

Komentarze
Popularne