Walka o godło w Ratuszu

Autor: ek 05.07.2019 Nr: 27/2019
Obsługa techniczna przewiesiła godło w inne miejsce.
Obsługa techniczna przewiesiła godło w inne miejsce.

Burzliwie rozpoczęła się XI Sesja Rady Miasta Jarosławia. Wydarzenie zapoczątkowała dyskusja o godło, które przysłaniał nowy ekran umieszony w zabytkowej Sali Narad jarosławskiego Ratusza.

– Czy obrady przy braku godła Państwa Polskiego powinny być prowadzone? – tym pytaniem, które padło z ust radnego Mariusza Waltera rozpoczęła się ostatnia przedwakacyjna sesja Rady Miasta Jarosławia. – Według mnie to sytuacja niekomfortowa, a nawet dyskomfortowa zarówno dla mnie, a może i dla niektórych z Państwa również. A może to nikomu nie przeszkadza? Usuwanie godła oraz innych znaków państwowych jest chyba karane w naszym Państwie i powinien Pan tego dopilnować. Nie sztuka tylko ograniczać głos radnego i straszyć, że się doigra. Pan zajmie się swoimi obowiązkami. Pan powinien zadbać, by godło było obecne na Sali Narad – mówił M. Walter na samym wstępie obrad.

   Wyjaśnić zaistniałą sytuację próbował Szczepan Łąka, przewodniczący Rady Miasta Jarosławia, który przypomniał, że sala, na której obecnie odbywały się obrady jest salą zabytkową, a ze względu na zmiany w prawie musiała ona zostać wyposażona w dodatkowe elementy, typu ekran oraz rzutnik, które po zamocowaniu zasłaniały godło oraz krzyż znajdujące się wcześniej w tym miejscu. Przewodniczący zaznaczył, że niebawem pojawi się nowe godło, adekwatne do tego miejsca, jak również wskazał miejsce gdzie przewieszony został krzyż.  

– Obecnie jesteśmy w fazie przystosowywania sali i godła, które tu zawiśnie. W tej chwili godło jest, więc sala spełnia wszystkie wymogi co do tego, aby mogła się tutaj odbywać sesja. Nie łamiemy prawa w żadnym zakresie – podkreślał przewodniczący.

Na co radny M. Walter stwierdził, że symbolom narodowym należy się szacunek.

– Za ten znak orła białego wiele ludzi wałczyło, ginęło. A Pan mówi, że zasłonięte zostało. Troszkę szacunku dla Ojczyzny i dla godła – mówił M. Walter.

   Dyskusję podtrzymał radny Piotr Kozak, który wskazał, że godło można umieścić w innym miejscu. Pytał, czy obrady sesji będą odbywać się przy podciągniętym ekranie z projektora, aby godło było cały czas widoczne, czy za chwilę zostanie przysłonięte.

Dyskusję po raz kolejny próbował załagodzić Sz. Łąka.

– Nie możemy kupić godła w markecie i go przybić. Godło musi spełniać wymogi estetyczne i ustawodawcze do tej sali. To nastąpi. Jesteśmy w fazie przygotowywania odpowiedniego godła i powieszenia go – wyjaśnił wolno i spokojnie Sz. Łąka.

   Wyjście z tej sytuacji zaproponowali inni radni, którzy wyszli z propozycją ogłoszenia przerwy w obradach, podczas której obsługa techniczna miałaby przewiesić godło w widoczne miejsce. Głos zabrał również Waldemar Paluch, burmistrz miasta Jarosławia, który ze swej strony przeprosił za zaistniałą dyskusję. Wyjaśnił, że prace zostały już zlecone, jednak, na ich efekt trzeba jeszcze poczekać.

   W trakcie kilkuminutowej przerwy godło zostało przewieszone w inne miejsce i nadal towarzyszyło uczestnikom obrad.

Komentarze
Popularne