"Uczeń" Rubensa malował w Jarosławiu

Autor: MS 12.07.2019 Nr: 28/2019
Rubens, Wniebowzięcie NMP (z lewej). Układ ciała tego anioła jest taki sam jak na fresku z Jarosławia (z prawej)
Rubens, Wniebowzięcie NMP (z lewej). Układ ciała tego anioła jest taki sam jak na fresku z Jarosławia (z prawej)

Choć jarosławska Bazylika oo. Dominikanów słynie z tego, że jest zapełniona malowidłami, to jedna kaplica w kościele wyróżnia się szczególnie. Na tle pozostałych fresków jest swego rodzaju cackiem. Żadna inna nie ma takiego bogactwa przedstawień i motywów malarskich, a wszystkie utrzymane w duchu Rubensa. Styl malowideł i ich charakter dobitnie pokazują, że autor był uczniem sławnego flamandzkiego mistrza.

Dzieło jarosławskiego mistrza pokazuje wizje otwartych niebios z gromadami aniołów, świętych. Wszystko to w otoczeniu obłoków skąpanych w intensywnym świetle. Konserwatorom, którzy odnawiali malowidła w Bazylice udało się odsłonić inskrypcję autora. Podpis mówi, że wyróżniające się malowidła kaplicy wykonał Zygmunt Schönhoff – artysta Jezuita. W mieście przebywał od połowy XVIII wieku przez okres pięciu lat.

Skąd wiadomo, że to uczeń Rubensa?

Jak pokazuje fresk jarosławski malarz od Rubensa zaczerpnął m.in.: typ postaci, muskularnych, obfitych, zdrowych, cielesnych, układy ciał w dynamicznych ruchach, bogatą kolorystykę malowidła, realistycznie oddanie kwiatów, przedmiotów. Podobieństwo dobrze obrazuje bezpośrednie zestawienie ze sobą obrazów Schönhoffa i Rubensa. Na fresku z Jarosławia chociażby wygięty aniołek, to kopia kropla w kroplę aniołka z obrazu Wniebowzięcie NMP Rubensa. Schönhoff na pewno nie uczył się sztuki malarskiej bezpośrednio w pracowni Rubensa. Dlatego, że żył on i działał ponad sto lat wcześniej. Natomiast prawdopodobnie przyswoił sobie jego styl w inny sposób. Dzieła Rubensa w XVII i XVIII wieku znane były w całej Europie. Dlatego, że zostały rozpowszechnione m.in. przez kopie graficzne. Wielu artystów również korzystało z formuł wypracowanych przez niego. Wobec tego jezuicki artysta mógł uczyć się fachu od malarza zapatrzonego we wzory rubensowskie – ocenia współpracujący z gazetą historyk sztuki.

Komentarze
Popularne
Komentowane