Aktorstwo jest przygodą

Autor: DP 02.08.2019 Nr: 31/2019
Aktorstwo jest przygodą
Fot. DP

Pochodzący z naszego miasta Michał Sękiewicz jako aktor bierze udział w ciekawych projektach serialowych i reklamowych. Mogliśmy go też podziwiać na dużym ekranie w filmie pt. „Sierpniowe niebo: 63 dni chwały”.

Michał Sękiewicz ukończył w Jarosławiu liceum ogólnokształcące w Zespole Szkół Drogowo-Geodezyjnych, a następnie wybrał Łódź i studia w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera. We wspomnianym wcześniej pełnometrażowym filmie o Powstaniu Warszawskim zagrał jeszcze na studiach, na 3. roku. Odegrał w nim jedną z pierwszoplanowych ról – rolę Stasia, młodego powstańca. Na studiach uczestniczył też w kilku ciekawych projektach szkoły Bagusława Lindy i Macieja Ślesickiego. Jak sam mówi, najciekawszym doświadczeniem serialowym, z jego punktu widzenia, było zagranie w jednym z odcinków „Hotelu 52” emitowanego w telewizji Polsat. Wcielił się tam w postać pięściarza, Adama Kuliga, której poświęcony był ten odcinek. Inne tytuły to „Paradoks”, gdzie zagrał u boku Bogusława Lindy, czy „Wataha”, kręcona w Bieszczadach dla telewizji HBO. Michał zajmował się nie tylko filmem – przez ok. dwa lata współtworzył z przyjaciółmi grupę improwizacyjną pod nazwą „Bylejak”. Został nawet wyprowadzony z Sejmu przez Straż Marszałkowską, za... głośne recytowanie wierszy Tuwima na korytarzach sejmowych. Był to rodzaj hapeningu, zorganizowanej akcji, o której straż nie wiedziała. Obecnie możemy zobaczyć Michała (i usłyszeć w radiu) w reklamie Toyoty/Lexusa, gdzie występuje razem z Włodzimierzem Ziętarskim. Co będzie dalej?

Z dzisiejszego punktu widzenia patrzę na aktorstwo jako przygodę, która jest z jednej strony fascynująca, ale z drugiej bardzo niepewna. Niczego jednak nie żałuję, ani niczego sobie nie zakładam. Co będzie dalej, zobaczymy – mówi Michał, który obecnie mieszka w Warszawie, ale często bywa też w Jarosławiu.

Komentarze
Popularne
Komentowane