Historia na drzwiach

Autor: MS 02.08.2019 Nr: 31/2019
Drzwi boczne z historią lokalnego kościoła
Drzwi boczne z historią lokalnego kościoła
Fot. MS

Tydzień temu pisaliśmy o efektownych malowidłach w jarosławskiej Kolegiacie. Czym jeszcze może nas zaskoczyć wystrój tej pięknej świątyni? Odpowiedź znaleźć można zaraz na wejściu, bowiem kościół posiada drzwi opowiadające historię Polski i lokalnego kościoła.

Mowa tu o potężnych drzwiach głównych i bocznych wykonanych w brązie i miedzi. Dzieło powstało w latach 1975-1981 i jest owocem współpracy Stanisława Lenara, wieloletniego nauczyciela w Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu, a ks.prał. Bronisławem Filą ówczesnym proboszczem Kolegiaty. W swojej formie nawiązują do starożytnych prawie 900 letnich drzwi gnieźnieńskich i płockich. Główne drzwi kolegiackie składają się z dwóch skrzydeł, liczących razem 16 prostokątnych kwater ze scenami z historii Polski. Natomiast dwuskrzydłowe boczne drzwi zawierają 8 kwater opowiadających historię lokalnego kościoła. Wszystkie przedstawienia utrzymane są w pewnym schemacie. Historia opowiedziana jest najczęściej przez grupy postaci. Nad nimi znajduję się data i opis wydarzenia, zamiast opisu może być też krótki cytat. Warto przypatrzeć się dłużej danej kwaterze aby zwrócić uwagę na szczegóły. Np. na stroje  danej epoki, uzbrojenie rycerzy, poszczególnych władców Polski, znanych osobistości itd. Drzwi główne ogląda się chronologicznie zaczynając od lewego skrzydła od góry do dołu i tak samo prawe skrzydło.

Hetman Stanisław Żółkiewski w Moskwie

Drzwi boczne „czyta się” wg innego klucza na lewym skrzydle znajdują się przedstawienia odnoszące się do metropolii halickiej przeniesionej później do Lwowa. I w taki oto sposób możemy zrozumieć kwatery ukazujące: najpierw założenie metropolii w 1375 roku, następnie patronów tejże prowincji kościelnej. Kolejna scena może zdumiewać. Jest na nim hetman S. Żółkiewski razem z królem Zygmuntem III Wazą w Moskwie w 1611 roku, ale nie jest to przypadek. Po pierwsze sławny wojownik, zwycięzca spod Kłuszyna, pochodził z Żółkwii pod Lwowem, a po drugie cytat na kwaterze dopowiada resztę. Poniżej kolejna postać ks. F. Siarczyński, proboszcz Kolegiaty, ale również naukowiec i dyrektor Ossolineum we Lwowie. Prawe skrzydło natomiast ukazuje sceny związane z Kolegiatą jarosławską.

 

Komentarze
Popularne
Komentowane