Ugodził nożem żonę i uciekł

Autor: erka 13.09.2019 Nr: 37/2019
Ugodził nożem żonę i uciekł

Tragiczny finał małżeńskich nieporozumień. Mąż zadał żonie jeden cios myśliwskim nożem. Ostrze dotarło do serca. Brakło milimetrów by cios był śmiertelny. Kobietę uratowali lekarze z rzeszowskiego szpitala. Mężczyzna uciekł. Ukrywa się. Myli tropy. Wiadomo, że porusza się różnymi samochodami i korzysta z taksówek.

Do tragedii doszło w ubiegły wtorek wieczorem. Wtedy w mieszkaniu na os. Kombatantów w Jarosławiu doszło do awantury miedzy 57-letnim mężczyzna a 48-letnia kobietą, małżeństwem w trakcie rozwodu. Nieporozumienia przeszły w szamotaninę i zakończyły się atakiem przy użyciu noża. Ostrze trafiło w klatkę piersiową na wysokości serca. Cios był na tyle silny, że doszło do uszkodzenia osierdzia otaczającego serce. Około godz. 18 ranna kobieta zeszła do sąsiada. Ten wezwał pogotowie, a ratownicy powiadomili policję.

Mąż wyszedł z mieszkania zaraz po zadaniu ciosu i zniknął. Trwają poszukiwania, tym bardziej trudne, że rodzina i znajomi mężczyzny nie udzielają żadnych informacji. Mężczyzna nie używa swojego telefonu ani innych urządzeń pozwalających na namierzenie miejsca pobytu.

Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu wszczęła śledztwo o usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego, zagrażającego życiu uszczerbku na zdrowiu. W piątek sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Stało się tak ze względu na wagę przestępstwa. Dalsze czynności będą prowadzone w okręgu. W poniedziałek, 9 września trwały intensywne poszukiwania nożownika. Prowadzono je na całym Podkarpaciu.

Udało nam się ustalić, że między małżeństwem narastały konflikty a wszczęte postępowanie rozwodowe tylko je podsyciło. Najprawdopodobniej poszukiwany czekał na 48-latkę przed blokiem. Kłócili się już przed wejściem do mieszkania, a wewnątrz doszło do przepychanek, które zakończyły się ciosem noża.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze
Popularne