Potrzebujemy zmiany

Autor: TP 11.10.2019 Nr: 41/2019 2
Potrzebujemy zmiany

Wywiad z Józefem Szkołą, samorządowcem i kandydatem w nadchodzących wyborach do Sejmu, nr 4 na liście Koalicji Obywatelskiej.

  Bartłomiej Kijanka: W najbliższą niedzielę, 13 października odbędą się wybory do Sejmu i Senatu, co chciałby Pan powiedzieć wyborcom przed tak ważną datą?

Józef Szkoła: Myślę, że najważniejsze jest to, abyśmy pamiętali, że jesteśmy odpowiedzialni za nasz kraj i nasze małe ojczyzny. A każdy głos oddany w wyborach jest przejawem troski o Polskę i miejsce, w którym żyjemy.

 

B.K.: Kandydaci Koalicji Obywatelskiej w swojej kampanii podkreślają, że potrzebujemy zmiany. Czego Pana zdaniem powinny one dotyczyć?

J.Sz.: Przede wszystkim potrzebujemy zmiany stylu publicznej dyskusji. Zamiast wojny polsko-polskiej i politycznych rozgrywek, potrzebujemy rzeczowej pracy nad rozwojem całego państwa i poszczególnych regionów. Wprowadzane przez obecny rząd rozwiązania są nieskuteczne. Zmiany w finansowaniu służby zdrowia pozostawiły dysproporcje. Szpitale, które miały duże wykonania mają dziś wysokie ryczałty, na czym cierpią mniejsze szpitale powiatowe. Dodatkowo rząd przerzucił na nie i prowadzące je samorządy koszty podwyżek dla personelu. NFZ refunduje bowiem jedynie zasadnicze wynagrodzenia. Podwyżkę wszystkich dodatków do wynagrodzeń szpitale muszą pokryć z własnego budżetu. Dodatkowo podwyżki ominęły diagnostów, laborantów, rehabilitantów czy techników rtg. To podzieliło personel.

 

B.K.: W programie mówicie Państwo również o większych nakładach na inwestycje w infrastrukturę i sprawiedliwym podziale środków.

J.Sz.: Nie może być tak, że środki, które przysługują samorządom, dzielone są według klucza partyjnego. Czy to przypadek, że w powiecie jarosławskim z programu dofinansowania inwestycji w drogi lokalne, rozstrzygniętego tuż przed wyborami, skorzystać będą mogły jedynie gminy, gdzie wójtowie są dobrze postrzegani przez partię rządzącą? Czy mieszkańcy Gminy Wiązownica, Roźwienica czy Jarosław są gorsi i nie zasługują na inwestycje?

Trzeba położyć nacisk na wykorzystanie potencjałów poszczególnych regionów. W naszym powiecie wiele mówi się o miejscach pracy w call center, tworzonych przez Polską Spółkę Gazowniczą. Jednak niewiele zrobiono, aby wykorzystać potencjał, jaki tworzy transgraniczne położenie oraz wybudowana za rządów poprzedniej koalicji, autostrada A4. Na drodze pozyskiwania inwestorów i trwałych miejsc pracy leży m.in. niechęć spółki do rozbudowy sieci gazowej na przygranicznych terenach inwestycyjnych Gminy Radymno. Mieszkańcy Pruchnika od lat słyszą o zbliżającym się remoncie drogi prowadzącej w stronę Rzeszowa i tak potrzebnej obwodnicy zabytkowego miasta, która nie powstanie. To lokalne sprawy, o które zadbać powinni parlamentarzyści z tego regionu.

 

B.K.: Co jeszcze wymaga zmiany?

J.Sz.: Myślę, że dla mieszkańców naszego regionu ważne jest również, aby polityka partyjna nie miała negatywnego wpływu na wysokość wsparcia, jakie płynie do nas z zewnątrz. Potrzebujemy budżetu Unii Europejskiej, który będzie sprawiedliwy dla polskiego rolnika oraz wsparcia dla małych gospodarstw rolnych. Nasz region słynie z tradycji rolniczej oraz ekologicznej czystej żywności. Musimy wspierać naszych rolników i zwrócić im prawo do decydowania o ich ziemi.

Zadbać należy również o czystość powietrza. Naszym miastom przyda się więcej zieleni, a mieszkańcom skuteczne programy pozwalające ocieplić domy i wymienić instalacje ogrzewania na mniej kosztowne i bardziej ekologiczne. Ważne jest odpolitycznienie organów państwa, mediów publicznych oraz zmniejszenie politycznych nacisków na służby i wymiar sprawiedliwości. A także odbudowa zaufania do państwa, które patrzeć będzie na potrzeby lokalnych społeczności, a nie na ich polityczne wybory.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane