Czarne chmury nad porodówką

Autor: dp 31.10.2019 Nr: 44/2019 6
Czy szpitalowi w Przeworsku uda się wyjść na prostą?
Czy szpitalowi w Przeworsku uda się wyjść na prostą?

Audyt obrazujący sytuację ekonomiczno-finansową Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Przeworsku wykonany przez zewnętrzną firmę ukazał mocne, ale i słabsze punkty placówki. Jednym z nich jest Oddział Położniczo-Ginekologiczny wraz z Neonatologią, przed którymi stanęło widmo reorganizacji z powodu zbyt dużych strat finansowych, generowanych co roku od kilku lat, a w konsekwencji likwidacji części położniczej i oddziału neonatologii.

 Spada liczba porodów, kobiety wybierają większe ośrodki zamiast szpitali powiatowych, możliwości oddziału nie są wykorzystywane w satysfakcjonującym stopniu – tak w skrócie decyzję argumentuje dyrektor szpitala, Grzegorz Jedynak, który chce poprawić jego kondycję finansową i przekształcić placówkę w nowoczesny szpital, na miarę XXI wieku, wychodząc jednocześnie naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, które starzeje się, potrzebna więc będzie m.in. bardziej rozbudowana opieka geriatryczna. Wśród personelu i mieszkańców zawrzało, nie wyobrażają sobie szpitala w mieście powiatowym bez porodówki.

 

Niepokój wśród personelu

Wśród personelu przeworskiego Oddziału Położniczo-Ginekologicznego obawy budzi przede wszystkim tempo, w jakim pojawiają się decyzje go dotyczące. O planach likwidacji dowiedzieli się we wtorek, 22 października. Położne mają żal o to, że nikt z nimi wcześniej o tym nie rozmawiał, kilka miesięcy wcześniej nawet zapewniano je, że nie ma obaw o utrzymanie oddziału, nie skorzystały więc z możliwości podjęcia zatrudnienia chociażby w pobliskim szpitalu w Łańcucie, gdzie niedawno był nabór do pracy na ich stanowisku. Teraz nie wiedzą, co będzie z nimi dalej. Personel uważa, że likwidacja porodówki może stanowić pierwszy krok do całkowitego upadku szpitala, a tendencja spadkowa liczby porodów dotyczy nie tylko Przeworska, ale w związku z niżem demograficznym, również i innych placówek. Zwraca uwagę, że ważny jest też czynnik ludzki, nie można o pacjencie, a zwłaszcza o noworodku, mówić w kategorii suchych, bezwzględnych liczb. Oddanie swojej pracy i profesjonalizm personelu chwalą sobie też pacjentki, które zdecydowały się urodzić w Przeworsku. Wśród nich są osoby nie tylko z terenu powiatu przeworskiego. Młode mamy zauważają, że np. w Jarosławiu przyjmuje wielu lekarzy specjalistów (nie tylko ginekologów) właśnie z Przeworska, więc naturalną koleją rzeczy jest wśród wielu z nich decyzja o rodzeniu w szpitalu, gdzie zatrudniony jest „ich” lekarz.

 

Dyrektor wyjaśnia

By rozwiać wątpliwości i przedstawić stanowisko drugiej strony, w piątek, 25 października, w Starostwie Powiatowym w Przeworsku zwołana została konferencja prasowa z udziałem starosty Bogusława Urbana, dyrektora SP ZOZ Grzegorza Jedynaka, zastępcy dyrektora ds. Lecznictwa Janusza Szynala, kierownika Działu Służb Pracowniczych i Płac szpitala, Alicji Sopel, a także dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Przeworsku, Adama Zabłockiego. W spotkaniu udział wziął również pełniący obowiązki dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg, Janusz Śliwa, ponieważ podczas konferencji, w jej późniejszej części, przedstawiono również bieżącą sytuację inwestycji drogowych w powiecie. Dzień wcześniej, również w Starostwie, odbyła się oficjalna prezentacja wyników audytu szpitala. Dyrektor G. Jedynak wspomniał, że kieruje placówką od lutego br. i od początku musi się mierzyć z niełatwymi zadaniami: sporem zbiorowym dotyczącym płac, problemami związanymi z kadrami i infrastrukturą budynku szpitala, a przede wszystkim z ogromnym zadłużeniem placówki. Zdaje sobie sprawę, że szpital, to przede wszystkim ludzie, ale by wyjść z tej sytuacji koniecznie są pewne decyzje, nie zawsze łatwe, tak jak i w tym przypadku. Pierwszym krokiem było przeprowadzenie kompleksowego audytu, mającego wskazać najsłabsze ogniwa szpitala.

 

Wyniki audytu

Audyt pokazał, że wskaźnik wykorzystania łóżek na Oddziale Neonatologii jest „rażąco niski” i wynosi 20,35% (przy 54,8% w Polsce, 2017 r.). Największą konkurencję dla SP ZOZ w Przeworsku stanowią z kolei placówki w Jarosławiu, Łańcucie, Przemyślu oraz Rzeszowie. Audyt zakłada trzy warianty naprawcze: minimalny, ostrożny oraz maksymalny, zakładający właśnie m.in. likwidację Oddziału Położniczo-Ginekologicznego i Noworodkowego, a także redukcję osobnych dyżurów na Izbie Przyjęć wraz z Kierownikiem oraz optymalizację na Bloku Operacyjnym. Ten wariant mógłby przynieść 3,8 mln zł oszczędności, co stanowi poważną sumę przy łącznym zadłużeniu w wysokości 14 mln zł na koniec ub. roku.

Niskie obłożenie Oddziału Położniczego wynika choćby z tego, że kobiety wybierają większe ośrodki, typu Rzeszów. W 2018 r. urodziło się w Przeworsku 366 dzieci, co daje średnią 1 dziecka dziennie. Do końca września urodziło się 245 dzieci, co oznacza kolejny spadek liczby urodzeń – informuje G. Jedynak.

Jak zauważa Dyrektor, według ekspertów, przy tak niskiej liczbie urodzeń obniża się sprawność wykonywania procedur medycznych, a co za tym idzie, pogarsza się jakość, rośnie ryzyko powikłań i błędów, co z kolei skutkuje roszczeniowością, a odszkodowania i roszczenia w położnictwie są jednymi z najwyższych, biorąc pod uwagę ochronę zdrowia. Dyrektor nie zgodził się również z zarzutem, jakoby ukrywał swoje plany przed personelem. Wyjaśnił, że gdy tylko podjął decyzję o zarekomendowaniu reorganizacji Oddziału, poinformował o tym pracowników.

 

Plany na przyszłość

Jak zdradził dyrektor Grzegorz Jedynak, jego celem jest stworzenie nowoczesnej placówki w centrum Europy na miarę XXI wieku. Audyt wykazał, że placówka w Przeworsku już teraz jest na wysokim poziomie informatyzacji, w pełni wykorzystuje elektroniczną dokumentację medyczną. Znakomitą renomą cieszą się Oddziały Neurologiczny i Udarowy, czy też Kardiologiczny. Szpital posiada też Oddział Geriatryczny, który nie w każdym szpitalu funkcjonuje. Właśnie na tym polu Dyrektor placówki widzi dużą szansę na rozwój. Planowane jest poszerzenie oferty dla seniorów poprzez zwiększenie liczby łóżek na Oddziale Geriatrycznym (w tym hospicyjnych) oraz utworzenie Poradni Geriatrycznej. Kierunkiem, który ma potencjał są też poradnie ambulatoryjne. Grzegorz Jedynak zwraca też uwagę na problem z jakim szpital boryka się obecnie, a mianowicie aspekt lokalowy.

- Część poradni obecnie znajduje się w bloku mieszkalnym obok szpitala, co jest uciążliwe zarówno dla lekarzy, pacjentów, jak i samych mieszkańców. Również w budynku szpitala część poradni sąsiaduje z częścią administracyjną, co jest niezdrową sytuacją – opisuje G. Jedynak. Zauważa, że problem ten częściowo można byłoby rozwiązać właśnie przez „odzyskanie” miejsca po położnictwie i neonatologii, które łącznie wynosi 600 m2. Dochodzi do sytuacji, w której jedna powierzchnia nie jest w pełni wykorzystywana, a w drugim miejscu jej wręcz brakuje. Dyrektor podkreślił, że kobiety absolutnie nie zostaną bez opieki ginekologicznej, ponieważ zarówno Poradnia K, jak i Oddział Ginekologiczny (przekształcony z O. Położniczo-Ginekologicznego), zostaną. Również dzieci nie będą pozbawione opieki lekarskiej, ponieważ Oddział Pediatryczny będzie nadal funkcjonował. G. Jedynak zwraca też uwagę, że Neonatologia jest naturalnym „przedłużeniem” traktu porodowego, trafiają tam noworodki, które w przypadku wypisania do domu i ponownego przyjęcia, nawet za np. dwa dni, muszą być przyjęte już na Pediatrię.

- Szpital to szczególny rodzaj przedsiębiorstwa, potrzebne są działania z misją. Mamy dobry szpital, ale musimy podjąć starania, by nie stał się średni. Musimy wybrać mniejsze zło, by całość mogła funkcjonować. Kto stoi w miejscu, cofa się – powiedział Dyrektor przypominając jednocześnie, że sytuacja pogarszała się od lat, nie jest to nowa kwestia.

 

Co dalej?

Na razie przeworska porodówka pracuje normalnie, rodzące mogą przyjeżdżać do szpitala bez obaw o to, czy zostaną przyjęte. Decyzja o likwidacji Oddziału Położniczo-Ginekologicznego i przekształcenie go w samą Ginekologię, nawet jeśli zostanie podjęta, będzie, jak zapewnił dyrektor G. Jedynak, procesem rozłożonym w czasie i potrwa ok. 6-8 miesięcy. Nic nie stanie się z dnia na dzień. Również obecny na konferencji dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Przeworsku zapewnił, że osoby które stracą pracę w wyniku reorganizacji, nie powinny mieć problemu ze znalezieniem zatrudnienia. Ponadto Urząd oferuje wszelką pomoc przy składaniu dokumentów, jak również przy chęci przekwalifikowania się. Starosta Bogusław Urban poinformował, że pracę w ten sposób stracić może ok. 20 osób. Tuż po zamknięciu tego wydania Gazety, odbyła się Sesja Rady Powiatu, na której miało zostać przedstawione stanowisko Rady Społecznej przy SP ZOZ (dowiedzieliśmy się, że jest ono pozytywne, a więc że Rada przychyla się do wniosku o reorganizację) oraz Zarządu Rady Powiatu w tej kwestii. Wiemy też, że zbierane były podpisy wśród pracowników i mieszkańców przeciw likwidacji oddziałów. Napiszemy o tym za tydzień.

 

Komentarze
Popularne