Chcą rozmów

Autor: dp 08.11.2019 Nr: 45/2019
Chcą rozmów

Poniedziałkowa (28.10) sesja Rady Powiatu przebiegała niezwykle burzliwie. Wszystko dlatego, że ważyły się decyzje odnośnie położnictwa i neonatologii przeworskiego szpitala.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu dyrektor SP ZOZ, Grzegorz Jedynak, w związku z nienajlepszą kondycją finansową szpitala, zarekomendował organowi zarządzającemu, którym jest Powiat Przeworski, ograniczenie działalności leczniczej w zakresie położnictwa oraz likwidację Oddziału Neonatologicznego. Zarówno personel, jak i mieszkańcy nie chcieli się na to zgodzić. Swój sprzeciw część z nich postanowiła wyrazić swoją obecnością na sesji Rady Powiatu. Zainteresowanych było tyle, że nie wszyscy mieścili się w sali konferencyjnej, gdzie odbywała się Sesja. Personel oddziałów, które zostały zaplanowane do likwidacji, bądź ograniczenia działalności, pojawił się na sali z konkretnymi propozycjami. Pielęgniarki i położne chcą rozmawiać, jak można uzdrowić sytuację, w której znalazły się oddziały. W ich opinii sytuacja na Oddziale nie jest na tyle krytyczna, by prowadziła do zamknięcia.

Uważają, że tak poważna decyzja, jak likwidacja oddziałów, powinna być poprzedzona szeregiem działań potwierdzających jej zasadność, a tego zabrakło. Nie miały bowiem możliwości przekazania swoich opinii i propozycji zmierzających do poprawy sytuacji ekonomicznej i organizacyjnej oddziału, zostały niemal postawione pod ścianą. Chcą wspólnie wypracować korzystne dla wszystkich rozwiązania. Wśród propozycji personelu znalazła się m.in. ta dotycząca powrotu terenowych Poradni K do mniejszych miejscowości, takich jak Zarzecze, Kańczuga i Sieniawa, gdzie przyjmowaliby lekarze zatrudnieni w przeworskim szpitalu. Doświadczenie pokazuje, że pacjentki leczą się u lekarzy z Rzeszowa i Jarosławia, przyjmujących w Przeworsku i za nimi „idą” do tamtejszych szpitali, co powoduje odpływ pacjentek. Bulwersującą sprawą jest też zgłoszony w petycji temat lekarzy z Przeworska, którzy mieli odsyłać pacjentki do ościennych szpitali bez uzasadnienia medycznego, odradzając im poród w SP ZOZ, co starosta Bogusław Urban uznał za podcinanie sobie gałęzi, na której się siedzi. Dyskusja trwała bardzo długo i zdominowała sesję Rady, która w sumie trwała ponad cztery godziny. Ostatecznie radni zdecydowali, że wstrzymają się z decyzją dotyczącą ograniczenia działalności części położniczej i likwidacji Oddziału Neonatologicznego. Odkładając ją w czasie dają szansę na wypracowanie innych rozwiązań i podjęcie dialogu z personelem. Również dyrektor placówki, G. Jedynak, przypomniał, że nie jest właścicielem szpitala i jeśli wola mieszkańców wyrażona przez radnych będzie inna, nie będzie się upierał przy likwidacji. Zaznaczył jednak, że jakieś decyzje i tak trzeba będzie podjąć, bo sytuacja będzie się pogarszać.

Komentarze
Popularne