Uczą pokory

Krzyż niedbale ociosany. Toporne nagrobki wyryte w kamieniu. Napisy świadczące iż sam twórca poznawał dopiero sztukę pisania a zamawiający ocenić nie potrafił. Zardzewiałe żelazne pomniki. Obok dzieło sztuki kamieniarskiej. Widać rękę artysty. Na zapomnianych cmentarzach da się odczuć upływ czasu. Figurka ukrzyżowanego Chrystusa leży obok kretowiska. Złamany krzyż oparł się o murek, a bezgłowy aniołek poszarzał. Sztuczne kwiaty straciły barwy. Spod pękniętej pokrywy zieje szczelina. Zachęca by zajrzeć.

Na zapomnianych cmentarzach jest cicho. Panuje szczególna atmosfera. Spacerując po nich można zrozumieć życie. Poszukać sensu. Oderwać się od gonitwy. Przypominają o ulotności istnienia. O przemijaniu szybszym niż byśmy chcieli. Uczą pokory. Cmentarze współczesne nie mają takiego charakteru. Przykrywają go upiększenia rodem z bazaru i marketu.

Dzień Zaduszny już za nami. Jednak czasem warto wrócić do wspomnień. Pomyśleć o zwykłym człowieku. Z jego słabostkami. O tym, który w jakiejś części naszego życia szedł obok.

Pogoda w czasie Święta Zmarłych dopisała, choć zapowiedzi o froncie atmosferycznym o nazwie Jarosław nie brzmiały zbyt optymistycznie. Front nie wiadomo z jakiej okazji otrzymał tak swojsko brzmiącą nazwę, ale nie dokuczył. Chryzantem obok jarosławskiego Ratusza było w tym roku mniej. Na cmentarzach ich nie brakowało. Święta minęły.

Dobra wiadomość dla dojeżdżających autobusami przyszła z kraju. Sąd nakazał zapłacić pasażerowi za wynajęcie taksówki, bo autobus się spóźniał. Uznał, że korki nie są tłumaczeniem. Jeśli podróżujący zechcą skorzystać z tego precedensu, to firmy komunikacyjne szybko upadną, bo w naszej okolicy autobusy jeżdżą tak, jakby robiły łaskę pasażerom.

W jarosławskim samorządzie powiatowym też było świątecznie i elegancko podczas sesji. Zwołano ją na św. Tadeusza. Miała być zwykła, ale wszyscy wiedzieli, że tak nie będzie. Wybierano nowe władze i tu też wszyscy wiedzieli kogo radni wskażą i kogo wybiorą. Wszyscy przyszli jak zwykle w strojach wyjściowych, ale na tę sesję wzięli te lepsze. Niektórzy założyli nawet lakierki, choć kojarzą się one bardziej ze smokingiem lub frakiem niż garniturem. Powodem tej elegancji był wynik wyborów, w których starosta uzyskał takie poparcie, że został posłem. Obejmując mandat w najwyższym organie ustawodawczym w Polsce musiał niższe funkcje zostawić. Przyjęto więc jego rezygnację. Przyglądając się uczestnikom sesji widać było, że jedni biorą wszystko, a inni mają pogodzić się z losem i glosować tak, jak chce większość. Przewodniczący rady był tak pewny, że zostanie starostą, iż z szefa zrezygnował zanim ktokolwiek zgłosił go jako kandydata na starostę. Nie przeliczył się i go wybrali. Wspomniał później, że sesje w powiecie jarosławskim trwają krótko, bo wszystko ustala się wcześniej. Nowy szef rady też został powołany zgodnie z tą zasadą. Przebąkują, że wicestarosta też odejdzie, bo szykuje sobie gniazdko wyżej. Szkoda, bo wnosi trochę kolorytu. Jego zgodne z modą lekko przykrótkie spodnie odsłaniają mieniące się różnymi barwami skarpety. Na ostatniej sesji były ciemnoniebieskie z trójkącikami we wszystkich kolorach tęczy. Kiedyś miał nawet czerwone z reniferkami.    

 

 

 

Komentarze
Popularne