Dworzec PKP „przyjazny” niepełnosprawnym?

Autor: SN 06.12.2019 Nr: 49/2019 2
Dworzec PKP „przyjazny” niepełnosprawnym?

Jarosław długo czekał na odnowienie stacji PKP. 3 lata po remoncie nasz dworzec wciąż wydaje się być nieukończony…

Niepełnosprawni to grupa społeczna, która jest z góry skazana na zależność od innych osób, a także instytucji. Mimo to potrafią zadziwić zaradnością i godnością z jaką znoszą swoje przypadłości. Niestety na nowym dworcu ciężko im będzie skorzystać z udogodnień dla niepełnosprawnych, ponieważ takowe… nie istnieją.

Na stacji są zainstalowane dwie windy, z których tylko jedna jest sprawna (ta, która prowadzi od miasta do tunelu). Druga jest zepsuta, a jak donoszą nasze źródła, jeszcze ani razu od remontu nie zdarzyło się, żeby ktoś mógł z nich skorzystać. Gdyby jednak nawet działały, to sama procedura korzystania z nich działa odstraszająco. Otóż by móc skorzystać z windy, osoba niepełnosprawna musi powiadomić o tym obsługę 48 godzin (!) przed przyjazdem na naszą stację. Obecnie pociągi przekierowywane są na 1 peron, jeżeli potrzebujący da znać odpowiednio wcześniej. Jeżeli tego nie zrobi, pozostaje mu poczekać na peronie na ochronę stacji, która w takich przypadkach pomaga się wydostać się z peronu.

Według regulaminu, tylko osoby poruszające się na wózku mogą korzystać z wind. Przepisy więc uważają, że człowiek o kulach nie ma prawa do udogodnień dla niepełnosprawnych. Gdzie tu sens, gdzie logika, a przede wszystkim, gdzie człowieczeństwo?

 

Komentarze
Popularne
Komentowane