Brak lekarza na dyżurze

Autor: dp 20.12.2019 Nr: 51/2019

Jeden z naszych Czytelników zgłosił, że podczas weekendu w przeworskim szpitalu nie było lekarza, który sprawowałby dyżur w ramach podstawowej opieki zdrowotnej.

Jak można było zostawić pacjentów bez pomocy? Razem ze mną czekało wiele matek z dziećmi, a pielęgniarka informowała, że lekarz nie wyraził zgody na dyżur. To kpina – mówił zbulwersowany mężczyzna.

Jak informuje Janusz Szynal, zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa, SP ZOZ w Przeworsku, podobnie jak większość szpitali w kraju, zmaga się z brakami kadrowymi. Coraz trudniej jest też więc obsadzić dyżury lekarskie.

Codziennie w szpitalu dyżuruje 12 lekarzy: 10 w oddziałach szpitalnych, 1 na Izbie przyjęć i 1 w Ambulatorium Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. Jest to dodatkowa praca lekarzy wykonywana poza etatem. Dyżury odbywają się w godzinach nocnych oraz całodobowo w dni wolne od pracy i święta. Z powodu braków kadrowych niektórzy muszą dyżurować kilka, kilkanaście razy w miesiącu, a nie można zapominać, że oni również mają swoje prywatne życie, rodziny, dzieci – tłumaczy J. Szynal.

Jak mówi Zastępca dyrektora SP ZOZ, lekarze dyżurują, dopóki mogą, aby zapewnić ciągłość opieki zdrowotnej mieszkańcom powiatu. Starsi lekarze powoli odchodzą na emeryturę, lub przestają dyżurować ze względów zdrowotnych. Młodsi już tak ciężko pracować nie chcą. Nie zachęcają ich nawet dość wysokie stawki za godzinę pracy. Według badań GUS (z 2017 r.) w naszym kraju jest średnio 3,8 lekarza na 1000 mieszkańców, a w woj. podkarpackim tylko 2,18 na 1000 mieszkańców.

Niestety nie możemy zapewnić, że sytuacja się zmieni, bo w najbliższych latach lekarzy dyżurnych nie przybędzie, ale podejmujemy wszelkie działania dla zapewnienia ciągłości świadczenia usług medycznych – zapewnia Janusz Szynal.

W dni wolne od pracy oraz w niedziele i święta lekarz musi przyjąć 60-80 pacjentów, czasem nawet więcej. Należy również pamiętać, że lekarz na takim dyżurze nie zastępuje lekarzy rodzinnych, nie wypisuje leków na choroby przewlekłe, nie prowadzi diagnostyki, nie wypisuje zaświadczeń, ani nie prowadzi kontroli po leczeniu. To nie są zadania lekarza w Ambulatorium NiŚOZ.

Komentarze
Popularne
Komentowane