Przejścia nie ma… Cieszyć się czy znów narzekać?

Autor: SN 10.01.2020 Nr: 2/2020
Kiedy wreszcie zacznie się ten remont? Czyżby miał trwać tak długo, że nie można określić kiedy się skończy?
Kiedy wreszcie zacznie się ten remont? Czyżby miał trwać tak długo, że nie można określić kiedy się skończy?

Nareszcie kładka jest w remoncie. I z tego trzeba się cieszyć. Ale termin remontu jest dosyć kontrowersyjny, od 12 grudnia do czasu zakończenia.

- Akurat przed świętami, kiedy potrzeba szybko podejść do miasta lub na pociąg… - skarżyła się mieszkanka osiedla za stacją. Kładka stanowi jedyne przejście mieszkańców na dworzec PKP, a także do miasta. W przeciwnym wypadku muszą iść do centrum ul. Gorliczyńską, a potem Tysiąclecia. Jest to uciążliwe i niebezpieczne ze względu na bardzo duży ruch i brak przejść dla pieszych.

Kładka w Przeworsku już chwilę czekała, by ktoś o nią zadbał. Przypomnijmy, że ostatni remont odbył się w tym miejscu w 2016 roku i pochłonął 800 tysięcy zł. Niestety nie był to remont kompleksowy. Głównie wzmocniono kolumny podtrzymujące konstrukcję i spód kładki. Schody były w opłakanym stanie, widać było przerdzewiałe zbrojenia na wierzchu, a nawierzchnia nad torami zmuszała do bardzo uważnego chodzenia nie tylko w zimie. I jak tu się śpieszyć na pociąg?

Być może tym razem remont zda się na dłużej. Jednak termin i czas remontu jest dość kontrowersyjny. Czy naprawdę trzeba było zablokować przejście w czasie przygotowań świątecznych? Tym bardziej, że od 12 grudnia remont się jeszcze w ogóle nie rozpoczął, a kładka jest cały czas zamknięta. Spółka PKP, która jest właścicielem obiektu, milczy. Nie otrzymaliśmy jeszcze komentarza w tej sprawie.

Komentarze