Jest akt oskarżenia za molestowanie

Autor: erka 10.01.2020 Nr: 2/2020 2
Sprawa ujrzała światło dzienne po reportażu Uwagi TVN opublikowanym 2 lipca ubiegłego roku.
Sprawa ujrzała światło dzienne po reportażu Uwagi TVN opublikowanym 2 lipca ubiegłego roku.

Zebrane materiały i zeznania świadków w sprawie molestowania seksualnego uczennicy przez Zenona B., jej nauczyciela i trenera uprawdopodabniają na tyle możliwość popełnienia zarzucanych czynów, że  Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu skierowała do miejscowego sądu akt oskarżenia. Sąd zdecyduje, czy pedagog  jest winien. Kara za takie czyny może wynieść nawet 12 lat więzienia.

Sprawa ujrzała światło dzienne w lipcu ubiegłego roku i od razu rozpętała burzę w Jarosławiu. Chodziło w niej o znanego w miejscowym środowisku nauczyciela i trenera, a zarzuty kierowane przez dziewczynę miały bardzo intymny charakter. Jedni stawali w obronie 57-letniego pedagoga zapewniając, że nie mógł dopuścić się tego rodzaju czynów. Inni, a było ich znacznie mniej, wierzyli 15-latce. Sam podejrzewany nie przyznał się do żadnego z zarzucanych czynów, jednak prokuratura uznała, że zeznania 15-latki i świadków są na tyle wiarygodne, iż można przyjąć, że do molestowania doszło. Tym bardziej, że psycholog po rozmowie z pokrzywdzoną stwierdził, że nie ma ona tendencji do konfabulacji.

Akt oskarżenia zarzuca Zenonowi B. wielokrotne doprowadzenie dziewczynki do poddania się innym czynnościom seksualnym. Części z tych czynów dopuścił się, zanim skończyła ona 15 lat. Za takie przestępstwo grozi nawet 12 lat więzienia.

Według wyjaśnień dziewczyny chodziło o zdarzenia ciągnące się przez dłuższy czas. W okresie od jesieni 2018, do wiosny 2019 Zenon B., po zakończonych zajęciach miał w swoim kantorku dopuszczać się obmacywania, wkładać ręce pod bieliznę i dotykać miejsc intymnych, a nawet użyć siły. Dziewczyna mówi o klepaniu po tyłku, siadaniu na kolanach, o pocałunkach w policzek oraz kierowanych do niej określeniach, które można było dość jednoznacznie odczytać.

Oskarżenia kierowane przez uczennicę i zawodniczkę w stosunku do nauczyciela i zarazem trenera wywołały mnóstwo emocji. O sprawie dyskutowano w całym mieście. Skierowany do sądu akt oskarżenia powinien zamknąć przynajmniej część dyskusji. Pamiętajmy jednak, że ewentualną winę orzeknie dopiero sąd po dokładnym rozpatrzeniu sprawy.

Komentarze
Popularne
Komentowane