Zwycięstwo w Elblągu. „Czarno-niebieska” siła!

Autor: ts 10.01.2020 Nr: 2/2020
Zwycięstwo w Elblągu. „Czarno-niebieska” siła!
Fot. pgnig superliga

PIŁKA RĘCZNA KOBIET – PGNiG SUPERLIGA: Drużyna Eurobud JKS wygrała pierwszy ligowy pojedynek w 2020 roku. Jarosławianki po bardzo zaciętym spotkaniu ograły w Elblągu miejscowy Start. Nasz zespół pokazał siłę szczególnie w ostatnich 10 minutach meczu. Już w najbliższą środę „czarno-niebieskie” zmierzą się przed własną publicznością z mistrzyniami Polski, lubelską Perłą.  


START ELBLĄG - EUROBUD JKS JAROSŁAW 28-33 (14-15) 

Start – Pająk, Orowicz – Shupyk 12, Pękala 5, Dronzikowska 3, Rancic 3, Waga 2, Trbović 2, Cygan 1, Kaczmarek, Stapurewicz, Yashchuk, Szulc.
Eurobud JKS: Musakova, Szczurek, Backiel - Turkalo 2, Pietras 3, Kozimur 3, Balsam 14, Luberecka, Bieńkowska, A. Szymborska, Al. Szymborska 2, Bancilon 1, Strózik 3, Żukowska 4, Donets 1.

 

Zgodnie z przewidywaniami mecz był bardzo wyrównany. W pierwszej połowie żadnej z ekip nie udawało się wypracować większej przewagi. Jednobramkowe prowadzenie przechodziło z jednej na drugą stronę. W jarosławskiej drużynie szalała Magda Balsam, wśród miejscowych pierwsze skrzypce grała dobrze znana w naszym mieście Alona Shupyk.  Od pierwszym minut Start miał problemy ze skutecznością, jednak z opresji swój zespół ratowała Wioleta Pająk. Gospodynie swoje premierowe trafienie zanotowały dopiero w 6. minucie, a po golu Aleksandry Dronizkowskiej, prowadziły 2:1. Co rusz na tablicy wyników widniał remis. Jarosławianki każdy mały błąd elblążanek karciły golem. W drugiej części mieliśmy huśtawkę nastrojów. Najpierw Start odskoczył na kilka goli i wydawało się, że ma już ten pojedynek w "garści". Później "czarno-niebieskie" pokazały klasę. Nieźle dysponowana w tym spotkaniu była Alicja Pękala i gdy trafiła do siatki po raz piąty, wyprowadziła Start na prowadzenie 23:20. Gospodynie grały dobrze w ataku, kilka interwencji między słupkami zanotowała Wioleta Pająk, a gdy obroniła kontratak Magdy Balsam i na 27:23 bramkę zdobyła Milica Rancić, wyglądało, że Start nie straci trzech punktów. Jednak jarosławianki  w ostatnich 10 minutach, po serii goli odrobiły dystans  a następnie wręcz znokautowały gospodynie. Rzuciły aż dziesięć bramek, przy tylko jednej elblążanek. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy popełniały wiele błędów w ataku, a rywalki karciły je kontrami. Zespół Vita Telekya dzięki świetnej końcówce wygrał w Elblągu 33:28. 

Alicja Pękala (EKS Start Elbląg) – Trudno tak na gorąco powiedzieć, co zadecydowało o naszej porażce. Może był to brak koncentracji, może zmęczenie, bo mamy bardzo wąską ławkę. Wiedziałyśmy, że będzie to bardzo ciężki mecz. Byłyśmy bojowo nastawione. Zagrałyśmy źle w ataku i może to była przyczyna naszej przegranej. 

Magda Balsam (JKS Jarosław) – Bardzo mnie cieszy to zwycięstwo i nie ma znaczenia, że rzuciłam tyle bramek. Ten mecz był dla mnie bardzo ważny, bo rozstałam się ze Startem w taki, a nie inny sposób i miałam coś do udowodnienia. W Elblągu spędziłam cztery lata i zostawiłam tu bardzo dużo zdrowia. 

 

 

Komentarze
Popularne