Tonął w błocie

Autor: dp 17.01.2020 Nr: 3/2020
Zapadający zmrok nie ułatwiał akcji ratowniczej.
Zapadający zmrok nie ułatwiał akcji ratowniczej.
Fot. OSP KSRG Laszki

W czwartek, 9 stycznia strażacy wydobywali mężczyznę, który zapadał się w błocie. Gdyby nie natychmiastowa pomoc, niewiadomo jak by się to skończyło.

Do zdarzenia doszło przed godziną 15. w Miękiszu Nowym w miejscu, gdzie jedna z firm wykonywała prace ziemne.

– Mężczyzna pracował przy wykopie na głębokości około trzech metrów. W pewnym momencie ziemia się obsunęła i uwięziła mu nogi – mówi bryg. Zygmunt Jasiłek, zastępca komendanta Powiatowego PSP w Jarosławiu.

W miejscu, gdzie przebywał poszkodowany najprawdopodobniej istniała kiedyś studnia, która w późniejszym czasie została zasypana. Wytworzyło się błoto, które stwarzało spore zagrożenie.

– Mężczyzna zmuszony był trwać w bezruchu, bowiem każdy jego ruch powodował, że zapadał się w tym błocie coraz głębiej i szybciej – wyjaśnia Z. Jasiłek.

Strażacy, by wydobyć poszkodowanego rozstawili trójnóg, po czym zabezpieczyli osuwającą się ziemię. Ich działania polegały także na wypompowaniu wody z miejsca wykopu.

– Poszkodowany mężczyzna został wydobyty. Wymagał on jednak pomocy medycznej. W związku z tym obecna na miejscu załoga karetki pogotowia zdecydowała o transporcie mężczyzny do szpitala – mówi Z. Jasiłek.

   W akcji ratowniczej brali udział strażacy z Jarosławia, Laszek oraz Miękisza Starego.

 

Komentarze
Popularne