Strażacy walczyli ze skutkami wiatru

Autor: ek 13.02.2020 Nr: 7/2020
Przeworscy strażacy pracowali m.in. przy usuwaniu powalonego drzewa przy Miejskim Ośrodku Kultury w Przeworsku.
Przeworscy strażacy pracowali m.in. przy usuwaniu powalonego drzewa przy Miejskim Ośrodku Kultury w Przeworsku.
Fot. MOK Przeworsk.

Przeszło czterdzieści interwencji związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru odnotowali jarosławscy i przeworscy strażacy w niespełna kilka godzin po wystąpieniu niebezpiecznego zjawiska.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu w poniedziałek, 10 lutego od północy do godziny 9. rano odnotowała 20 interwencji związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru. Najgroźniejsza sytuacja wystąpiła w Mokrej, gdzie zerwany został dach na budynku mieszkalno-gospodarczym. W tym przypadku poinformowane zostało Zarządzanie Kryzysowe oraz Nadzór Budowlany. Budynek nie nadaje się do zamieszkania. Mieszkańcom przydzielono lokal zastępczy. Z kolei w Kramarzówce zerwana została część poszycia dachu, a na ul. Markiewicza w Pruchniku uszkodzone były linie energetyczne. Na ul. Morawskiej w Jarosławiu blaszany garaż przewrócił się na samochód osobowy. Nie brakowało również interwencji związanych z usuwaniem zalegających na drogach gałęzi oraz powalonych konarów drzew.

   Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku do godziny 9.00 w poniedziałek odnotowała 22 interwencje.

– Dotyczyły one głównie powalonych drzew na drogach i budynkach. Kilka wyjazdów było związanych z zerwanym poszyciem dachowym. Na szczęście w wyniku tych zdarzeń nikt nie doznał obrażeń – mówi Tomasz Dzień, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Przeworsku.

Na ul. Czarnieckiego w Przeworsku wiatr oderwał blachę z dachu, na ul. Klonowej powalone drzewo uniemożliwiało przejazd, a w Nowosielcach choinka pochyliła się nad budynkiem mieszkalnym.

– Zgłoszenia jeszcze cały czas wpływają, dlatego ich liczba może się zwiększyć – informował T. Dzień.

   Według ostrzeżeń silny wiatr o średniej prędkości od 45km/h do 55 km/h w porywach do 120 km/h miał się utrzymywać do poniedziałku, 10 lutego do godziny 14.00, dlatego liczba interwencji zapewne była o wiele większa.

 

Komentarze
Popularne