Zapachy

Jeszcze chwila i koronawirus zawładnie naszym życiem doszczętnie. Już pokazał, że umie dokuczyć i to nie powodując chorobę, tylko rozsiewając strach. Wystarczy, że ktoś zakaszle albo swoim wyglądem przypomina Azjatę i już trafia na listę podejrzanych, a wszyscy, co go widzieli idą do domu na kwarantannę. Pani Jadzia, szefowa Sanepidu ze Słubic, która stała się dzięki wirusowi chwilową celebrytką zaleca, by się nie całować, a tu wiosna na horyzoncie.

 U nas też strach w oczy zagląda. W Przeworsku zamknęli przychodnię, bo pojawił się potencjalny nosiciel wirusa. Odesłali go do Jarosławia, bo tam jest oddział zakaźny. Potwierdzenia nie ma. Wszystko wskazuje, że pacjent koronawirusa nie ma. Co będzie jutro trudno powiedzieć, ale prędzej, czy później wirus do nas trafi, a wtedy może się okazać, że dopadnie nas też kwarantanna domowa. Na wszelki wypadek strażacy ćwiczą rozstawianie namiotów pod szpitalem.

Na szczęście coraz jest cieplej i wiosna blisko. Szpaki już są, a w lasach pierwsze kwiatki. Pachną sobie. Jedne bardziej, drugie mniej. W ubiegły czwartek w Jarosławiu też przed południem pachniało. Fetor unosił się z transportu świń pokonujących ostatnią drogę do zakładów mięsnych. Po przejściu przez zakład taka świnia czterokrotnie drożeje, staje się wieprzowiną i już nie śmierdzi.

Nieładnie pachnie też na styku burmistrza Jarosławia i dwóch radnych z obozu, który władzę w mieście utracił. Ciepłych uczuć nigdy między nimi nie było, ale teraz straszą się nawzajem sądem. Ponoć radni nagrywali, a burmistrz tego nie chciał.

Media publiczne nie umrą, bo prezydent podpisał przekazanie im 2 miliardów złotych, jako rekompensatę za tych, co abonamentu nie płacą. Prezes Kurski oddał się do dyspozycji i poleci. Wcześniej zaznaczył, że gdyby nie on i jego telewizja to bardzo wielu Polaków miałoby problemy z dostrzeżeniem aktywności pana prezydenta. Odejdzie więc w chwale, tylko nie wiadomo, czy zwalniają go za to, że TVP cienko przędzie, czy za to, że jest jednostronna, czy za to, że o działaniach głowy państwa niezbyt pochlebnie się wyraził. W zamian zapowiadają, że media publiczne będą szerzyć kulturę wysoką. Trudno się z tym nie zgodzić, bo jak ktoś obejrzy setną powtórkę kryminału lub program rozrywkowy bazujący na prymitywnych emocjach, to go w końcu jakaś książka zainteresuje i o wybraniu się do teatru pomyśli.

U polityków różnych szczebli oraz u osób, które za takich się uważają górę biorą emocje i bazowanie na uczuciach innych. Przeglądając fotki wrzucane nagminnie do social mediów można rożnych wniosków wyciągnąć bez liku. A to smutny i zrezygnowany, słowem wyglądający jakby szedł na ścięcie, kandydat zachwala siebie wyborcom. Albo wyglądający jakby się ze smyczy urwał samorządowiec pokazuje swoją facjatę, bo gdzieś tam był. Zdjęcie wyszło marne, bo robił kolega, a on nie dość, że ma stary telefon, to jeszcze jest ruchliwy z natury. Stare powiedzenie mówi - jak was widzą, tak was piszą. Nie dziwcie się więc, że piszą, tak jak widzą.

W gminie Jarosław będzie druga tura wyborów. Trudna decyzja dla mieszkańców. Miejmy nadzieję, że nie będą jej żałować.

Komentarze
Popularne
Komentowane