Protest w MOPS

Autor: erka 20.03.2020 Nr: 12/2020
Protest w MOPS

Od wtorku, 3 marca w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Jarosławiu trwa bezterminowy protest. Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej reprezentująca pracowników MOPS domaga się rozwiązania sporu zbiorowego, którego głównym postulatem jest wzrost wynagrodzeń. Burmistrz odpowiada, że obecnie nie ma możliwości zabezpieczenia dodatkowych pieniędzy na podwyżki. Fundusze poszły na podniesienie płacy minimalnej.

Spór zbiorowy trwa od 16 sierpnia ubiegłego roku. Brak propozycji rozwiązania powoduje, że związkowcy zaostrzają akcję i przechodzą do protestu. Jeśli nie uda się im porozumieć z dyrekcją MOPS kolejnym etapem będzie wezwanie do mediacji.

 - W związku z trudną sytuacją płacową zatrudnionych w MOPS pracowników oraz brakiem aktywności władz miasta w rozwiązanie sporu zbiorowego, w bieżącym tygodniu rozpoczęto akcję oplakatowania i obanerowania siedziby ośrodka. Wzywamy Burmistrza Miasta Jarosławia do włączenia się w rozwiązanie powstałego sporu - wyjaśnia wiceprzewodniczący federacji Bartłomiej Gostomski. Związkowcy przypominają, że ich działania wymusił rażąco niski poziom wynagrodzeń. Aktualnie na zatrudnionych ponad 60-ciu pracowników, 32 otrzymuje minimalne wynagrodzenie. Dlatego w czerwcu 2019 r. wystąpili do dyrektora MOPS z postulatem przyznania podwyżki wynagrodzeń w kwocie 1000 zł brutto na pracownika informując w tym także Waldemara Palucha, burmistrza Jarosławia. - Pod koniec ub. r. pojawiła się propozycja dyrektora MOPS i biorącego udział w rokowaniach zastępcy burmistrza Dariusza Tracza przyznania podwyżki wynagrodzeń po 200 zł z wyrównaniem od sierpnia 2019 r. i 200 zł od stycznia tego roku - informuje B. Gostomski.

Dyrektor ośrodka Agnieszka Kruba-Nieckarz nie chce komentować sytuacji w ośrodku. Odsyła do burmistrza zaznaczając, że decyzje o finansowaniu MOPS podejmują władze miasta. Biorący udział w rokowaniach D. Tracz przypomina, że dyrektor MOPS zwróciła się do Burmistrza Miasta Jarosławia z prośbą o podwyżkę wynagrodzeń dla wszystkich pracowników w wysokości opisanej wyżej, ale przed uchwaleniem budżetu miasta nie można było zająć jednoznacznego stanowiska. - Po przyjęciu 30 grudnia uchwały budżetowej dyrektor MOPS w Jarosławiu została poinformowana, że obecnie nie ma możliwości zabezpieczenia dodatkowych środków na wnioskowane podwyżki, a sytuacja finansowa miasta pozwoliła jedynie na zapewnienie podwyżek wynikających ze wzrotsu minimalnego wynagrodzenia. Obowiązek nałożony na samorządy spowodował bowiem dodatkowe obciążenia finansowe gmin i wynikające z nich problemy przy konstruowaniu budżetów - wyjaśnia wiceburmistrz.

Pracownicy MOPS domagają się podwyżek, a miasto nie ma na to pieniędzy i w tym roku raczej ich nie znajdzie. Czas pokaże, jak potoczy się protest.

 

 

 

Komentarze
Popularne
Komentowane