Swoją ucieczkę zakończył na radiowozie

Autor: dp 30.04.2020 Nr: 18/2020
Swoją ucieczkę zakończył na radiowozie

Policjanci ruchu drogowego wchodzący w skład rzeszowskiej grupy SPEED niemal każdego dnia są świadkami łamania przepisów drogowych. Zdarzenia te często powodowane są brawurą, ułańską fantazją, poczuciem że jest się nieśmiertelnym i może się wszystko. Również uciec Policji. Na to też najwyraźniej liczył motocyklista z powiatu leżajskiego, który na odcinku drogi wojewódzkiej nr 835 jechał z prędkością 107 km/h. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. To jednak nie koniec, bo młody mężczyzna postanowił nie zatrzymywać się do kontroli i przyśpieszył do 200 km/h…

Zdarzenie miało miejsce w czwartek, 16 kwietnia. Funkcjonariusze, gdy zauważyli jadącego zbyt szybko motocyklistę, postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Mężczyzna zlekceważył jednak ich polecenia i jeszcze przyśpieszył. Kolejny pomiar prędkości wykazał, że w trakcie ucieczki pędził z prędkością niemal 200 km/h, przekraczając tym samym dozwoloną prędkość o blisko 150 km/h. W pewnym momencie, kierującemu motocyklem wydawało się, że zmyli policjantów zawracając, ale po tym manewrze zderzył się z policyjnym radiowozem i na tym jego ucieczka się zakończyła. Na szczęście, w zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Motocyklem marki Honda kierował 25-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego. Był trzeźwy, a powodem jego ucieczki był brak uprawnień do kierowania motocyklem. 25-latek odpowie przed sądem za popełnione wykroczenia i przestępstwo, jakim jest niezatrzymanie się do kontroli drogowej.

Komentarze
Popularne
Komentowane