Chaos na Spytka i Sobieskiego

Autor: ts 15.05.2020 Nr: 20/2020
Znak zakazywał skrętu chociaż skręcać było można.
Znak zakazywał skrętu chociaż skręcać było można.

Ulice Spytka i Sobieskiego z powodu prac prowadzonych na jarosławskim Rynku stały się dwukierunkowe. – Problem w tym, że na obydwu panuje chaos – mówią nasi czytelnicy, zwracając uwagę między innymi na błędne oznakowanie, mogące doprowadzić do wypadków. Dzięki naszej interwencji ma się to zmienić.


- Ulica Spytka jest teraz dwukierunkowa, ale jadąc od centrum ulicą Lubelską zgodnie ze znakiem skręcić w nią nie można – informuje nas jeden z kierowców. Rzeczywiście przy Lubelskiej, na wysokości drukarni, mimo zmiany organizacji ruchu na Spytka cały czas stał znak zakazu skrętu w prawo. Można więc, czy nie można skręcić od tej strony zapytaliśmy retorycznie w Urzędzie Miasta, czyli zarządcy drogi. – Spytka jest teraz ulicą dwukierunkową, począwszy od zbiegu z ulicą Lubelską do Szkoły Podstawowej nr 6. To oznacza, że można nią jechać od Rynku w „dół” oraz wjechać w nią zarówno od strony ulicy Pełkińskiej jak i ulicy Lubelskiej – powiedzieli w Wydziale Rozwoju Miasta i Infrastruktury Technicznej jarosławskiego magistratu. Skoro więc można skręcić, to co tam robił wspomniany znak zakazu? Okazuje się, że to przeoczenie, ktoś po prostu o nim zapomniał, bo w wydziale zarządzającym drogami o nim nie wiedzieli. – Ten znak od razu ściągamy, nie powinno go tam być – usłyszeliśmy w Urzędzie i po kilkudziesięciu minutach zniknął. Inna kwestią również dotyczącą tej ulicy jest ustawianie się samochodów przy wylocie na Lubelską. – Może warto byłoby pomyśleć o oznakowaniu poziomym. Kierowcy jadą na pamięć jakby to była droga jednokierunkowa. Dodatkowo mimo znaku zakazu postoju wciąż tam parkują samochody – dodaje inny czytelnik. – Jak tylko pogoda się ustabilizuje i nie będzie opadów, takie oznakowanie zrobimy, natomiast jeśli chodzi o parkowanie samochodów, być może należy tam zwiększyć patrole Straży Miejskiej lub Policji – tłumaczą w magistracie. W przypadku ulicy Sobieskiego sprawa dotyczy słupków i taśmy rozciągniętej wzdłuż drogi, ograniczających jej przepustowość. W jakim celu je tam ustawiono skoro są znaki informujące o ruchu dwukierunkowym i znaki zakazu postoju? – Musimy się temu przyjrzeć i porozmawiać z wykonawcą remontu płyty Rynku, bo to on je tam ustawił. Trzeba będzie je usunąć – mówią w Urzędzie.

Komentarze
Popularne
Komentowane