Nie chcą grać w Superlidze

Autor: ts 15.05.2020 Nr: 20/2020
Nie chcą grać w Superlidze

PIŁKA RĘCZNA – PGNiG SUPERLIGA KOBIET: Wszystko wskazuje na to, że najwyższa klasa rozgrywkowa kobiecej piłki ręcznej w Polsce nadal będzie liczyć zaledwie 8 drużyn. Mimo wywalczonego awansu z I ligi do gry superlidze nie ma chętnych. Tymczasem władze rozgrywek myślą już nowym sezonie. Wspólnym celem ma być bezpieczny powrót do ligowych zmagań.


Sezon rozgrywkowy z powodu epidemii we wszystkich ligach został przerwany, a zespoły z pierwszych miejsc obu grup I ligi, czyli Sambor Tczew i Korona Handball Kielce uzyskały prawo gry w barażu o superligę, jednak oba kluby zrezygnowały z możliwości rywalizacji na najwyższym szczeblu. Biorąc pod uwagę kilka ostatnich lat, nie jest to żadna niespodzianka. Jedynie działacze SPR JKS Jarosław potrafili podjąć trudne wyzwanie i zdecydowali się na to by umożliwić swojej drużynie awans, chociaż dziś z perspektywy czasu patrzą na to inaczej. – Chcieliśmy zrobić coś dobrego dla miasta, dla kibiców i dotrzymać słowa zawodniczkom oraz trenerowi. Ufaliśmy ludziom, niestety jak się okazuje, chyba byliśmy naiwni, bo nie tak to miało wyglądać. Nie dziwi nas wcale fakt, że kluby rezygnują z awansu – mówią w SPR JKS. Zarówno w Samborze jak i Koronie wydali oświadczenie, że zebranie wymaganego budżetu stało się niemożliwe. Kieleckie szczypiornistki jeszcze w sezonie 2018/19 występowały w PGNiG Superlidze kobiet, kończąc rozgrywki na siódmym miejscu w tabeli. Przed kolejnym sezonem Korona Handball jako jedyny z dziewięciu klubów, które wyraziły chęć przystąpienia do ligi zawodowej, nie przeszła jednak pierwszego etapu weryfikacji licencyjnej. Powodem było niezłożenie wniosku w odpowiednim terminie oraz niespełnienie wymogów związanych z budżetem gwarantowanym, który spółka zarządzająca ligą wyznaczyła na poziomie 1,4 mln zł. Teraz też jej nie zobaczymy w superlidze. – Wydawało się, że uda się nam zgromadzić odpowiednie fundusze, ale wybuchł epidemii koronawirusa pokrzyżował nam te plany. Miasto Kielce zapewniło nam w tym roku 320 tys. zł. Drugie tyle, może nawet trochę więcej, pozyskujemy od prywatnych sponsorów. Ale ponieważ budżet gwarantowany na grę w ekstraklasie to 1 mln zł netto, to brakuje nam około 300-350 tys. złotych. Nie jesteśmy w stanie zgromadzić tych pieniędzy – wyjaśnia Krzysztof Demko, wiceprezes Korony. Jak udało się ustalić w klubach nie chodzi tylko o pieniądze, chociaż te są jednym z najważniejszych wymogów. Liczy się także utrzymanie własnej tożsamości, nie wchodzenie w politykę i ogólny rozwój. Kielecki klub nie ukrywa, że szkoli młodzież, do drużyny wprowadza wychowanki i liczy, że niebawem, opierając skład na własnych zawodniczkach wróci na salony. – Wprowadzamy nowe zawodniczki, które w niedalekiej przyszłości będą stanowiły o sile tego zespołu. W tej chwili już odgrywają czołowe role w juniorskich reprezentacjach kraju. Na pierwszoligowych parkietach będą musiały wziąć ciężar gry na swoje barki, będą spędzać więcej minut na boisku. Myślę, że za rok, dwa znów powalczymy o Superligę – podkreśla wiceprezes Demko. Tym samym, o ile wszystkie dotychczasowe drużyny spełnią wymogi licencyjne, w przyszłym sezonie PGNiG Superliga Kobiet będzie nadal liczyć tylko osiem drużyn.

Bezpieczny sezon

Spółka zarządzająca rozgrywkami PGNiG Superligi chciałaby rozpocząć nowy sezon we wrześniu. W tym celu Zarząd Superligi Sp. z o. o. wraz z Komisarzem PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet, powołał specjalny medyczny zespół doradczy ds. koronawirusa, który zajmie się przygotowaniem planu powrotu na hale zespołów w nowym sezonie. W skład ciała doradczego weszły uznane osoby ze świata nauki o zdrowiu i wirusolodzy. Powołane ciało doradcze będzie działało przy Komisarzu Ligi. Jego zadaniem będzie monitorowanie i analizowanie sytuacji oraz opracowanie zasad funkcjonowania pod względem bezpiecznego rozpoczęcia nowego sezonu zgodnie z planem, w pierwszej połowie września 2020 roku. Prace zespołu zostały podzielone na trzy fazy: zbieranie zaleceń, konsultacje wewnątrz-zespołowe i udostępnienie wniosków w formie programu „Otwarcie hal”. – Wszyscy widzimy jak trudna jest obecnie sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju. Od dłuższego czasu analizujemy wszystkie aspekty, które pozwolą nam rozpocząć nowy sezon we wrześniu. Chociaż wydaje się, że czasu jest dużo, bierzemy pod uwagę, że za kilka miesięcy sytuacja się w pełni nie uspokoi - mówi Piotr Łebek, Komisarz PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet. Chcąc bezpiecznego powrotu ligowej piłki ręcznej na jesień, już dziś postanowiliśmy bardzo dokładnie się do tego przygotować. Wierzymy, że te kilka miesięcy pozwoli nam wprowadzić wszystkie zalecenia zespołu w życie – dodaje Zespół działający przy Komisarzu Superligi jest otwarty na to, aby podzielić się wypracowanymi wnioskami z innymi ligami sportów halowych. Plan „Otwarcie hal” ma za zadanie wspomóc w doprowadzeniu do ponownego, bezpiecznego otwarcia obiektów sportowych, najpierw dla zawodników, a następnie dziesiątek tysięcy kibiców.

W skład medycznego zespołu doradczego weszli m.in.:

1. Dr n. med Andrzeja Trybusza – od 2006 roku Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. Pełnił służbę na wielu stanowiskach w jednostkach wojskowych oraz sztabie dywizji i okręgu wojskowym, następnie w Szefostwie Służby Zdrowia Wojska Polskiego. W latach 1998 – 2001, będąc Szefem Służby Zdrowia Wojska Polskiego, pełnił funkcję Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej ds. Resortowej Opieki Zdrowotnej. Gen. bryg. dr n. med. Andrzej Trybusz jest specjalistą w dziedzinie organizacji ochrony zdrowia wojsk, epidemiologii oraz zdrowia publicznego.

2. Dr n. med. Elżbieta Lipska – krajowa koordynatorka opieki medycznej i ratownictwa podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA EURO 2012 i Mistrzostw Europy w piłce ręcznej EHF EURO 2016. Ekspertka Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i współautorka publikacji z zakresu zdrowia publicznego. Specjalistka endokrynologii i diabetologii dziecięcej oraz medycyny ratunkowej.

3. Dr n. med. Piotr Rudnicki – doświadczony specjalista i operator w dziedzinie chirurgii ogólnej i naczyniowej. Zajmuje się pełną diagnostyką i leczeniem schorzeń chirurgicznych u osób dorosłych. Posiada znaczący dorobek z zakresu chirurgii. Jest autorem i współautorem kilkudziesięciu publikacji naukowych. Odbył liczne szkolenia i staże naukowe w renomowanych ośrodkach krajowych. W przeszłości reprezentujący klub Pogoń Zabrze na różnych szczeblach rozgrywek piłki ręcznej.

4. Dr n. med. Edyta Majorczyk – adiunkt na Wydziale Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii Politechniki Opolskiej, w latach 2008-2019 pracownik IITD Polskiej Akademii Nauk. W pracy naukowej koncentruje się nad uwarunkowaniami genetycznymi chorób człowieka, immunologią zakażeń oraz wpływem genów na wydolność fizyczną organizmu, czyli tzw. genetyką sportu, a także zagadnieniami związanymi z biologią komórek naturalnie cytotoksycznych (główna populacja komórek o działaniu przeciwwirusowym). Obecnie zaangażowana w prace naukowe nad konsekwencjami pandemii nowego koronawirusa – SARS-CoV-2.

5. Dr Dariusz Nawarecki – adiunkt, prodziekan ds. współpracy i rozwoju Politechniki Opolskiej na Wydziale Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii. Ekspert w dziedzinie sportu kwalifikowanego, w latach 2009-2015 członek zespołu doradców Marszałka Województwa Opolskiego do spraw opracowania programu rozwoju sportu młodzieżowego.

Komentarze
Popularne
Komentowane